FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: „PIOTRUŚ PAN W OGRODACH KENSINGTOŃSKICH” J. M Barrie – recenzja audiobooka

aaaBywa, że niektóre książki dla dzieci są raczej książkami dla dorosłych.  I tak właśnie dzieje się  w przypadku  opowieści o chłopcu, który nigdy nie dorósł, szkockiego dramaturga i powieściopisarza, Jamesa Matthew Barriego. Przygody Piotrusia Pana są podszyte psychologią, a autor wydaje się doskonałym obserwatorem dziecięcych światów.

Ogrody Kensingtońskie, czyli Kensington Gardens, to jeden z królewskich parków w Londynie,  ma powierzchnię 111 hektarów. To miejsce utrwalił w literaturze J. M. Barrie osądzając tam fabułę opowieści o słynnym Piotrusiu.  Obecnie znajduje się tam rzeźba przedstawiająca tego  bajkowego bohatera.

Piotruś Pan w Ogrodach Kensingtońskich to niby część druga przygód, ale stanowiąca jakby prolog do wydarzeń opisywanych w Piotrusiu i Wendy.  to właściwie zbiór opowiadań, rozdziałów zaczerpniętych z wydanej w 1902 roku książki dla dorosłych  The little White Bird.
Poznajemy tu dzieje niezwykłego chłopca, który trafił na „ptasią” wyspę, ale zanim o nim będzie mowa, autor uroczo i z humorem zaprezentował rozległe londyńskie ogrody, gdzie nianie zabierają swoich małych podopiecznych.  Są tam m.in. takie miejsca jak Okrągły Staw, Garb ( czyli górka skąd znakomicie się zbiega), Studnia Goworta, Pałac Królowej, boiska do krykieta i  zazwyczaj pełna wózków Droga Maleństw. Barrie  przedstawił także ciekawą „typologię” dzieci: otóż są wśród nich „figi”, czyli dobrze sytuowani potomkowie „figur”, „wściekłe psy” –  kopiący, wierzgający mali buntownicy , „annomaryjni” – zachowujący się „jak dziewczynki”.

Piotruś – o którym już do znudzenia powtarzamy, że to chłopiec, który nigdy nie dorósł  – jest postacią na pograniczu istnienia, jest „między pomiędzy”, ni to ptak ni to człowiek. Kiedy miał zaledwie siedem dni wyfrunął przez okno  ku Ogrodom Kensingtońskim. Trafił na wyspę, gdzie pod skrzydłami Samuela Krokacza,  nauczył się żyć wśród ptaków, przyswajając ich zwyczaje. Wyspecjalizował się w budowie gniazd i nauczył radości serca. Tęsknił jednak za byciem chłopcem i pragnął powrócić do ogrodu, a także do domu, do matki. Niestety, to się nie powiodło i maleńkiemu stworzeniu przyszło żyć wśród ptaków i wróżek, by potem odwiedzać  kolejne dzieci i walczyć z piratami… ale to w innej książce. Tutaj dowiemy się o łódce Shelleya, kozie oraz niemal wszystkiego na temat wróżek, które udają często kwiaty i budują niezwykłe domki.

Dziwna i smutna to baśń, bo raczej baśnią trzeba nazwać ten utwór. Zawiera ciekawą koncepcję, że dzieci były  przed urodzeniem najpierw ptakami. Na wyspie wylęgają się z jaj, potem trafiają „na zamówienie” do rodzin.
Historia Piotrusia to  metaforyczna opowieść o  śmierci dziecka, które na zawsze pozostanie  „zawieszone w czasie i przestrzeni”.  O tęsknocie za rodzicielską troską. Tu warto dodać, że Barrie jako dziecko doświadczył szczególnie trudnej sytuacji, albowiem gdy zmarł jego starszy brat, matka nigdy z tym się nie pogodziła i istnienie drugiego syna zepchnęła na dalszy plan.
Poza tym, Przygody Piotrusia… to wspaniała przygoda, wymagająca od odbiorcy wyobraźni i dziecięcego zachwytu.

Styl pisarza i dobry przekład, w wykonaniu mistrza tłumaczeń z literatury anglosaskiej, Macieja Słomczyńskiego, sprawiają, że  opowieść snuje się gładko, momentami bawiąc, momentami wzruszając, ale niezmiennie intrygując. Dziecięcy odbiorcy skoncentrują się na warstwie fabularnej,  natomiast dorośli doszukają się psychologicznej podszewki i odkryją, że to wcale nie taka wesoła i beztroska bajeczka, jak nam się wydaje na podstawie adaptacji Disneya.

Czyta Leszek Filipowicz, aktor, dziennikarz, a zarazem doświadczony, dobry lektor . Do jego interpretacji nic dodać nic ująć. Warto się wsłuchać w jego miły głos i zadumać nieco nad blaskami i cieniami dzieciństwa.

Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawem autorskim

aaaWydawca: Storybox
autor: James Matthew Barrie
Tytuł: przygody Piotrusia Pana. Piotruś Pan w Ogrodach Kensingtońskich
przełożył: Maciej Słomczyński
czyta: Leszek Filipowicz
czas trwania:  3 godz. 2 min.
ISBN: 978-83-62121-08-3

http://www.storybox.pl/

Tu znajdziesz wiele dobrych audiobooków

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>