FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

DANE WRAŻLIWE, Ewa Nowak – recenzja

_Ewa Nowak_Bardzo biała wrona SZKICE.inddNajłatwiej byłoby przywołać powiedzenie „kłamstwo ma krótkie nogi”, ale w przypadku tej historii „nogi” okazały się długimi mackami, które oplątały bohaterkę doprowadzając do kryzysowej sytuacji. Czy Nina wypije piwo, którego nawarzyła? Dlaczego tak istotne jest, aby naprawdę interesować się problemami bliskich osób? Ewa Nowak jak zwykle porusza trudne tematy, kreuje wiarygodnych bohaterów, nie prawi morałów, ale dyskretnie „wychowuje”. Studium głupoty lub doskonalej manipulacji – to jeszcze nie wszystko, co oferuje ta książka, nie tylko dla nastolatków.

Jak na powieść spod pióra Ewy Nowak przystało, Dane wrażliwe dotyczą świata młodzieży i niosą nienachalne pedagogiczne przesłanie. Opowiadają nie tylko o problemach wieku dorastania, szkolnych kłopotach, uczuciowych rozterkach, ale i rodzinnych relacjach. To lektura adresowana do nastolatków, ale i dorosły z niej wiele wyniesie – ku przemyśleniu i przestrodze.

„A raz wdawszy się w ten absurd, nie umiałam się już wyplątać” ( s. 222)

Nina Petrykowska jest przeciętną, niczym nie wyróżniającą się gimnazjalistką, która chciałaby jakoś zaistnieć w grupie, zaimponować koleżankom. Pewnego razu na przerwie podczas „typowo dziewczyńskich” rozmów o „chodzeniu z kimś”, aby dopiec wymądrzającej się Kaśce, powiedziała, że ma chłopaka. Zmyśliła to. Weszła w rozgrywkę i nie potrafiła się potem wycofać, nie chciała dać satysfakcji koleżankom. Wygrała słowną potyczkę. Nie przewidziała jednak, że w tak małym miasteczku jak Augustów, gdzie trudno być anonimowym, wieści szybko się roznoszą, a pewien zbieg okoliczności pociągnie za sobą skomplikowane konsekwencje. Nina nie zaprzeczyła, gdy jej rzekomego chłopaka połączono z konkretnym nazwiskiem ofiary wypadku. Poszła w zaparte wobec ciekawskich koleżanek i zaaferowanej rodziny. Pozornie sytuacja była jej na rękę, zwłaszcza w szkole, gdzie nagle zyskała taryfę ulgową. Kłamstwo, w które zabrnęła, zaczęło jej ciążyć, zwłaszcza, że podczas wizyt u ortodonty w Suwałkach poznała całkiem miłego chłopca, a Kamil, kolega z klasy nie był jej obojętny.
Znane przysłowie mówi, że do czasu dzban wodę nosi… No i ucho się urwało, a Nina znalazła się w wyjątkowo paskudnej sytuacji. Jak wyjść z niej z twarzą? Czy koleżanki wierzyły Petrykowskiej, czy bawiły się jej kosztem? Jak wyjawić prawdę? Jak przyznać się nauczycielom, rodzinie, matce „rzekomego chłopaka”? Trzeba wypić piwo, którego się nawarzyło. To niestety będzie dla Niny gorzka lekcja….

Kłamstwo Niny i perypetie z niego wynikające to główny, ale nie jedyny temat książki. To także umieszczona jakby w tle, ale bardzo ważna historia Justyny, niepełnosprawnej kuzynki Niny – samotnej, odciętej od świata, niesamodzielnej i zależnej od innych, traktowanej przed matkę co prawda z troską, ale jak przedmiot – bez zwracania uwagi na to, czego potrzebuje, na co ma ochotę, co czuje itp. Justyna, choć oschła, okazuje się znakomitą, uważną słuchaczką, powiernicą Niny, ostoją w jej kłopotach. Obie dziewczyny są ograniczone ramami, jakie im narzucono, znajdują wspólny język. Justyna uświadamia nastolatce wiele ważnych rzeczy, pomaga spojrzeć z innej perspektywy. Więź, jaka zaistniała między nimi, to jeden z nielicznych pozytywów, jakie wynikły z zagmatwanej sytuacji, którą wywołała Nina i jej kłamstwa.

Kolejnym plusem można nazwać zmianę relacji w rodzinie Petrykowskich, choć zmiana to za dużo powiedziane- raczej powinno się rzec, iż idzie ku lepszemu. Okazuje się, że brat Bogdan (swoją drogą ciekawa postać przysparzająca uśmiechu) jest całkiem fajny i bardzo pomocny, a matka –  choć zrzędliwa i wiecznie przejęta tym, co ludzie powiedzą – jest”niegroźna”. Może przyjęcie innej perspektywy pomoże naprawić komunikację między członkami tej rodziny  i zaczną interesować się sobą nawzajem?
Autorka zostawia w pewnym momencie bohaterów, nie dopowiada „a potem było tak i tak”, czytelnik ma tu pole do domysłów, nadzieję na to, że wszystko ułoży się pomyślnie. Albo i nie ułoży, jak to w życiu bywa.

Dane wrażliwe to powieść nie tylko o tym, że kłamstwo na krótkie nogi, ani nie tylko o podkreślonej hasłem na okładce głupocie nastolatków i manipulowaniu lecz również o poczuciu samotności, potrzebie akceptacji i zrozumienia, także o narzucaniu innym opinii, braku zainteresowania (głównie chodzi o relację rodzice – dzieci) i ich konsekwencjach.

Autorka nie potępia bohaterów, nie ocenia, tylko jakby ich przywołuje na scenę, aby czytelnik sam mógł wyciągnąć wnioski z opowiadanej historii. Ninę trudno polubić, ale łatwo ją zrozumieć, zważywszy na sugestywnie odmalowane sceny z życia rodziny, w której każdy sobie rzepkę skrobie oraz ze szkoły, gdzie nastolatka czuje się zerem. Co nie znaczy, że jej zachowanie można usprawiedliwić.
Postaci są wiarygodne, umieszczone we współczesnych realiach. Co prawda teraz gimnazja wskutek nowej reformy odchodzą do lamusa, ale niezależnie od nazwy etapów edukacji młodzież pozostaje taka sama, boryka się z podobnymi problemami w szkole, w domu, w grupie rówieśniczej, w sferze uczuć i emocji jak bohaterowie książek Ewy Nowak. To czyni jej twórczość zawsze aktualną i potrzebną.

Dodatkowym smaczkiem tej nieobszernej, a bogatej treściowo powieści są cytaty z utworów Jacka Kaczmarskiego, Kleyffa, Kabaretu Starszych Panów.  Mimo ogólnie poważnej wymowy, znajdą się podczas lektury chwile na uśmiech, a to za sprawą chociażby zamiłowania jednego z bohaterów do imiesłowów.

Przeczytawszy Dane wrażliwe,  ocenę celującą  wystawiam i polecam je koniecznie do szkolnej i domowej biblioteczki. Warto skompletować całą serię książek Ewy Nowak.

PRZECZYTAJ TAKŻE RECENZJĘ „BARDZO BIAŁA WRONA”

Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

_Ewa Nowak_Bardzo biała wrona SZKICE.indd

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł: Dane wrażliwe
Autor: Ewa Nowak
Data wydania 09.01.2018 r.
ilość stron: 240
ISBN: 978-83-8123-112-1

AGAAgnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

2 Responses to DANE WRAŻLIWE, Ewa Nowak – recenzja

  1. ejotek pisze:

    Aga, zgłosiłaś mi książkę do punktu z bliźniętami, ale w recenzji nic o tym nie ma – bym mogła uznać dopisz proszę choćby w P.S. coś o tym wątku :) I daj u mnie znać to zerknę :)

Odpowiedz na „ejotekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>