OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

STRZELA Z ŁUKU NIE ROBIĄC HUKU - wywiad z Magdaleną Jankowską Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY

NAKA SUBA SI – fotoreportaż z Dakaru Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM ...:

SPRAWDZONE SPOSOBY NA (NIE)PEWNY SUKCES PISARSKI – felieton Iwony Banach Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO :

Powiem wam jak zginął JOE ALEX – polecamy audiobooka Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

MASZ NA IMIĘ KAMILA ... Czytaj dalej »

LEKTURACJE:

PEREŁKA WYDAWNICZA: Moja pierwsza mitologia, Katarzyna Marciniak-audiobook Czytaj dalej »

BIOGRAFIE:

GEORGE MICHEL Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: „ZwierzoChłopiec. Dzikie życie Malcolma” David Baddiel – recenzja audiobooka

ZwierzochłopiecZwierzoChłopiec, napisany przez Davida Baddiela (satyryka, dziennikarza, gospodarz programów radiowych i telewizyjnych, laureata konkursu na najzabawniejsze książki dla dzieci)  jest powieścią przezabawną, wciągającą, bardzo familijną.  Książka swoją drogą, jednak to w wersji audio staje się jeszcze bardziej zabawna, jeszcze mocniej, nomen omen po uszy, wciągająca. Po prostu „żyje własnym życiem”. A to za sprawą wspaniałego lektora, Janusza Zadury, który nie tylko czyta, ale tworzy małe słuchowisko.  Ubaw po pachy, a nawet – po uszy! Polecam nie tylko dzieciakom!GW LI

Zdarzyło Wam się kiedyś dostać nietrafiony, ale tak totalnie,  prezent? Otóż taka sytuacja spotkała jedenastoletniego Malcolma, który zamiast wymarzonego laptopa, na urodziny otrzymał coś zupełnie, ale to zupełnie, wręcz z. d. k. ( czyli zupełnie do kwadratu, jak by to ujęła jego siostra, z zamiłowaniem do wszelakich  skrótów i skrótowców) innego. Rozczarowanie chłopca sięga zenitu. Nie podziela on rodzinnego uwielbienia dla domowych pupili, nie przepada za zwierzętami, nie rozumie ich, ot, po prostu je toleruje. W domu jest ich pełno, koty, psy, królik, legwan… i to nie koniec listy, gdyż kochanej zwariowanej rodzince nigdy dość. Domyślać się można czym „uszczęśliwili” Malcolma. W dodatku tegoroczna wycieczka szkolna, którą mu zafundowali (choć się im nie przelewa) miała na celu pobyt na… farmie. Ten niefortunny, z punktu widzenia chłopca, wyjazd okazał się bardzo, ale to bardzo zaskakujący.  Podczas zwiedzania zdarzyło się, że znudzony do cna Malcolm, wpatrując się w oczy dziwnego kozła,  zasnął.  Obudził się jako…. tak, tak, jako zwierzę, tego można domyślić się z samego tytułu. I nie zdradzę jednak w czyim ciele się znalazł. Dodam tylko, że było to niesamowite przeżycie i takich metamorfoz Malcolm doświadczył kilku.  Na własnej skórze przekonał się jak to jest być tym lub owym zwierzęciem, poznał świat z innej perspektywy, zawarł ciekawe znajomości, dowiedział się jak się porozumiewają różne gatunki, czego oczekują itp. Cały czas jednak próbował powrócić do własnej postaci, do domu, do rodziców. Przygód było co niemiara, przy tym mnóstwo zabawnych sytuacji. Słuchając,  trudno było się  powstrzymać od śmiechu.  Finał  okazał się zaskakujący,  jak to naprawdę było z tym Malcolmem?!
Aż szkoda, że te 5 godzin i 21 minut tak szybko minęły.

Perypetie Malcolma wśród zwierząt przedstawił znakomity lektor, Janusz Zadura. Z nazwiska „podobny całkiem do nikogo”. Tymczasem okazuje się, że to dziennikarz i  popularny aktor dubbingowy.  Jego twarz mogliśmy kiedyś oglądać w wiadomościach sportowych,  czy programie „Interwencja”, a głos usłyszeć w licznych filmach i bajkach dla dzieci.  Warto zapamiętać to nazwisko, albowiem  Zadura jako lektor jest fenomenalny.  Nie tylko czyta, ale wręcz tworzy małe słuchowisko, potrafi wciągnąć słuchacza w opowieść i rozbawić go do łez. Fantastycznie wciela się w poszczególne role, kapitalnie różnicując głosy postaci –  znudzona nastolatka, rozchichotany dziadek, powolny żółw, rozwścieczona kotka…i wiele innych – to dla niego pestka.

Połączenie profesjonalnej, jak na dubbingowego aktora przystało, interpretacji z przezabawną treścią utworu Baddiela zaowocowało  świetnym audiobookiem, nadającym się do słuchania całą rodziną, bez ograniczeń wiekowych. Idealny na dłuższą jazdę samochodem. W domu przyda się odsłuchiwanie  rozłożyć na 2-3 seanse, choć ciężko się powstrzymać przed „tylko jeszcze jeden rozdział”, takie to fajne.
Naprawdę sztuką jest stworzyć utwór przygodowy,  typowo rozrywkowy, który śmieszy małych i dużych, a przy tym na tej warstwie zabawowej się nie kończy. Nie znam nikogo, kto nie parsknąłby chichotem na przykład przy „incydencie z małpami” czy przemowach świnki imieniem Ludwig, a już dzieci na pewno będą kwiczeć i tarzać się ze śmiechu ( samo słowo „kupa” wywołuje w pewnym wieku taką reakcję). Dorośli z uśmiechem zauważą też „wycieczki” autora ( Orwell, K-Pax, ABBA, trzy małpki, owca Dolly itp.) Ponadto ZwierzoChłopiec  ma mądre przesłanie, opowiada o rodzinie, o  uczuciach, odpowiedzialności, uczy szacunku do zwierząt.

Warto poznać „Dzikie życie Malcolma”  w wersji  audio,  ubaw po uszy gwarantowany!

Polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawem autorskim

ZwierzochłopiecGrupa Wydawnicza Literatura Inspiruje

Wydawnictwo Lemoniada.pl
Autor David Baddiel
ZwierzoChłopiec. Dzikie życie Malcolma
tytuł oryginału AniMalcolm
tłumaczenie Agnieszka Kalus
czyta: Janusz Zadura
czas trwania: 5 godz. 21 min
ISBN 978-83-65897-1

AGAAgnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.
Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>