FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

AKSAMITNY KRÓLIK, Margery Williams – recenzja

 

krolikPrzenieście się do dziecięcego pokoju pełnego zabawek, poczujcie jego magię. Przypomnijcie sobie swoje ukochane misie, lalki, pajacyki, konia na biegunach, wyścigówkę i nakręcaną mysz, czy co kto tam miał…. Czyż one wtedy dla nas nie były prawdziwe, najważniejsze i wyjątkowe? Przepiękna książka Margery Williams opowiada właśnie o tym: o magii dzieciństwa, o tym, jak zabawki stają się prawdziwe, o tym, co najcenniejsze.

 

Aksamitny Królik, czyli jak zabawki stają się Prawdziwe należy do najważniejszych utworów światowej literatury dla dzieci. Jest mocno obecny w kulturze, cytowany w filmach oraz innych książkach, doczekał się teatralnych adaptacji oraz kinowych ekranizacji. Napisała go w 1922 roku Margery Williams, pochodząca z Wielkiej Brytanii, mieszkająca w Stanach Zjednoczonych autorka wielu książek dla najmłodszych. To był jej największy literacki sukces, albowiem przetłumaczono go na kilkadziesiąt języków i doczekał się ponad 150 wydań. Zilustrował  go popularny malarz, William Nicholson, któremu królowa brytyjska nadała tytuł szlachecki.

Do rąk polskich czytelników trafiło śliczne wydanie z reprodukcjami oryginalnych rysunków Williama Nicholsona, w twardej oprawie, z stylizowaną na staroświecką okładką. Duża czcionka sprzyja przyjemnej, komfortowej lekturze. A o czym opowiada ta perełka?

Aksamitny Królik był jednym z bożonarodzeniowych prezentów dla pewnego Chłopca. Trochę jednak to trwało zanim stał się jego ulubioną przytulanką do spania i towarzyszem codziennych zabaw. Mieszkając w dziecięcym pokoju pluszak czuł się nieważny i pospolity, gorszy od wspaniałych mechanicznych zabawek. Zamszowy Koń opowiedział mu co to znaczy być Prawdziwym.
“A kiedy jesteś Prawdziwy, to nawet to, że jesteś wyleniały i stary, nie ma znaczenia” ( s. 29)
Dzięki miłości swojego małego opiekuna Królik poczuł się wyjątkowy i piękny. Nawet w konfrontacji z żywymi, dzikimi królikami miał świadomość, że jest “Prawdziwy”. Niestety, poważna choroba dziecka, poskutkowała tym, że pokój musiał być zdezynfekowany, a wszystkie zabawki – cóż, smutny spotkał je los… Aksamitny Królik jednak doświadczył czegoś szczególnego. Wróżka sprawiła, że zmienił się w  naprawdę prawdziwe zwierzątko.

Aksamitny królik to piękna, wzruszająca, mądra,  szlachetna i uniwersalna opowieść o przyjaźni, miłości, prawdziwym pięknie niezależnym od wyglądu, a także o przemijaniu, odchodzeniu, trwaniu w pamięci.
To właściwie taka przypowieść, skierowana nie tylko do dzieci. Prosta, krótka, ale cudowna.

Tę książkę można postawić w jednym rzędzie z Kubusiem Puchatkiem, Pinokiem, Małym Księciem. Podobne motywy, tematy, ten sam magiczny klimat opowieści, która trafia do serc i staje się światową klasyką, klasyką wiecznie żywą.
Warto o niej pamiętać szukając mikołajkowych tudzież gwiazdkowych upominków dla dzieci. Kto wie, może pod wpływem tej lektury, uda się nie zatonąć w oceanie coraz to nowszych i wymyślniejszych zabawek, hołubiąc te stare, wybrane, te “Prawdziwe”.

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawem autorskim

krolikWydawnictwo: Prószyński i S-ka
Autor: Margery Williams
Tytuł: Aksamitny Królik, czyli jak zabawki stają się prawdziwe
Przekład: Barbara Grabowska, współpraca Dorota Koman
Tytuł oryginału: The Velveteen Rabbit
Ilustracje: William Nicholson
Data wydania: 23.11.2017
Format: 185mm x 244mm
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-8123-079-7

AGAAgnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *