OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

STRZELA Z ŁUKU NIE ROBIĄC HUKU - wywiad z Magdaleną Jankowską Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY

NAKA SUBA SI – fotoreportaż z Dakaru Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM ...:

SPRAWDZONE SPOSOBY NA (NIE)PEWNY SUKCES PISARSKI – felieton Iwony Banach Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO :

Powiem wam jak zginął JOE ALEX – polecamy audiobooka Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

MASZ NA IMIĘ KAMILA ... Czytaj dalej »

LEKTURACJE:

PEREŁKA WYDAWNICZA: Moja pierwsza mitologia, Katarzyna Marciniak-audiobook Czytaj dalej »

BIOGRAFIE:

GEORGE MICHEL Czytaj dalej »

 

GDY MARCHEWKA I PAPRYKA NA PATELNI FIKA… – przepis na szybkie danie obiadowe

23406121_1887936477897916_6584351681794256062_oZdarzają się czasem takie dni, kiedy wydaje nam się, że nie mamy z czego zrobić obiadu, a w dodatku musimy przygotować go szybko. Wtedy przydają się patenty na dania typu „coś z niczego”. Taką sytuację miałam niedawno i oto efekt moich kulinarnych manewrów – z marchewką, porem i papryką w rolach głównych.

Pewno dnia (a był to czwartek, taki wiecie: lepszy od środy, a gorszy od piątku, całkiem zwyczajny czwartek), zorientowałam się, że nie zaplanowałam, co na obiad. Nic nie przygotowałam. Nie było już nic z wczoraj, zapasów też niespecjalnie. Mąż wspomniał, że miały być flaczki, ale w zamieszaniu, jakie mieliśmy poprzedniego wieczoru, zapomniałam je wyjąć z zamrażarki, by przez noc grzecznie odtajały. Nie było raczej możliwości zakupów, bo pogoda fatalna, ja urzędowałam z niemowlakiem w domu, a mąż utknął w kolejce do lekarza (na badania okresowe), a potem śpieszył się do pracy na drugą zmianę. Musiałam „szyć” z tego, co pałętało się w lodówce.

A były to:
 – kawałek czerwonej papryki
– kawałek cienkiej kiełbasy
– marchewka
– kawałek pora
– puszka krojonych pomidorów
– ze 2 łyżki śmietany

„Na stanie” obecne też przyprawy:
 tymianek, pieprz, sól,
świeża bazylia i oregano(z doniczek na parapecie)

Pokroiłam kiełbasę w półplasterki, paprykę w kostkę, pora w paseczki, marchew potraktowałam obieraczką tnąc w malownicze wióry.
Wrzuciłam wszytko na patelnię, wlałam ze 2 szklanki wody, dorzuciłam pomidory z puszki, wsypałam przyprawy.
Całość dusiłam pod przykryciem, dość krótko, do miękkości warzyw (choć szczerze przyznam, że marchewka okazała się mocno „al dente”).
Zaprawiłam śmietaną. Jeszcze chwilę na kuchni…
I już…

Podałam z makaronem.
Przydał się ten pełnoziarnisty. Ponoć zdrowszy, ale do rosołu nijak nie pasuje 😉

W efekcie mieliśmy szybkie, smaczne, aromatyczne i tanie jesienne danie.
W wersji wege – bez kiełbasy.
Na obiad, na kolację – polecam!

smacznego

23406121_1887936477897916_6584351681794256062_o
Tekst i zdjęcie: Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawem autorskim

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>