Monthly Archives: Listopad 2017

„JESTEM ZAUROCZONA CUDEM ŻYCIA” – wywiad z Bożeną Mazalik

sdvByła informatyczką, przemierzyła Afrykę, swoje doświadczenia ujęła w formie reportażu, publikowała opowiadania, felietony. Niedawno zadebiutowała powieścią Ciosy słonia. Pisze – jak sama mówi –
„dla zachwytu nad światem, dla wyrażenia radości i bólu, i dla przyjemności”. O poglądach na autopromocję i reklamę, swoim targecie, ulubionych lekturach, sposobach doświadczania świata i nie tylko – z „babą na Safari”, Bożeną Mazalik rozmawia Iwona Banach. Zapraszamy.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

AKSAMITNY KRÓLIK, Margery Williams – recenzja

 

krolikPrzenieście się do dziecięcego pokoju pełnego zabawek, poczujcie jego magię. Przypomnijcie sobie swoje ukochane misie, lalki, pajacyki, konia na biegunach, wyścigówkę i nakręcaną mysz, czy co kto tam miał…. Czyż one wtedy dla nas nie były prawdziwe, najważniejsze i wyjątkowe? Przepiękna książka Margery Williams opowiada właśnie o tym: o magii dzieciństwa, o tym, jak zabawki stają się prawdziwe, o tym, co najcenniejsze.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PATRONAT MEDIALNY: „Sklep potrzeb kulturalnych.Po remoncie”, Antoni Kroh – recenzja

sklep-potrzeb-500Co mnie podkusiło, by sięgnąć po tę książkę? Diabli nadali! Na okładce sugerujący nieco treść obraz Zofii Stryjeńskiej „Taniec Góralski” z teki Tańce Polskie. Tytuł intrygujący, autor nieznany. Słowem – czytelniczy kot w worku. Tematyka raczej nie będąca w ścisłej czołówce moich zainteresowań, a jednak zarywałam dla tej lektury noce. Warto było!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PATRONAT MEDIALNY: „Ciosy słonia”, Bożena Mazalik – recenzja

 

aaaCiosy słonia Bożeny Mazalik to przepięknie napisana książka. Autorka zaskakuje ogromem wiedzy, ukazuje świat, który nie każdemu będzie dane zobaczyć. Pokazuje piękno codziennej rutyny i przyjaźni, ale też ocean ludzkiej zachłanności i okrucieństwa. Mamy tu z jednej strony podlany testosteronem męski świat, z drugiej – kobiecy upór i siłę. Piękno i moc trwania. Ciekawe sytuacje i wcale nie nudne opisy – gwarantuję.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

POCZYTAJ MI NA UCHO: „Zaginione miasto Inków”, czyli KronikiArcheo tom 7 – recenzja audiobooka

aaa (1)Pamiętacie lady Ginevrę Carnarvon i jej perskiego kota, Totmesika? Mam też nadzieję, że nie zapomnieliście o najlepszym angielskim detektywie, panu Archerze Gordonie i jego Watsonie. Dawni nasi znajomi powracają, aby pomóc dzieciom Ostrowskich i Gardnerów w rozwiązaniu kolejnej, archeologicznej zagadki. Rozjedźmy się po świecie wraz z bohaterami serii Kroniki Archeo Agnieszki Stelmaszyk, by spotkać się potem w peruwiańskiej dżungli i zmierzyć z Przepowiednią Synów Słońca…!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

JAK BYĆ POCZYTNYM AUTOREM? – felieton Iwony Banach

writer-605764_1920Znów ostatnio trafiłam na ciekawą dyskusję na FB. Oczywiście dotyczyła pisania i pisarzy.  Ja już tak mam. Zawsze trafiam na takie dyskusje, które często kończą się kwiecistymi epitetami, wszak dotyczą ludzi z wyobraźnią i całkiem potężnym EGO. Ktoś w dobrej wierze zapytał, czy jako czytelnicy kupujemy pisarza czy jego pisanie. Natychmiast zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że nie jest to wcale prosty temat. 

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O CZYM SZEPCZĄ MURY RABATU – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

niebieska kotka

niebieska kotka

Za oknem szary listopadowy krajobraz, być może gdzieniegdzie już oprószony śniegiem, zatem zapraszamy na wycieczkę.  Odwiedzimy  stolicę Maroka, obejrzymy meczety, spotkamy bociany i koty. Kto się z nami wybiera?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PATRONAT MEDIALNY: „Wcale mi nie zależy”, Mira Białkowska – recenzja

aaa

RECENZJA PREMIEROWA

Potocznie mówi się, że „nieszczęścia chodzą parami”, ba – czasem nawet całymi stadami. Monika – bohaterka pierwszej części książki Wcale mi nie zależy Miry Białkowskiej jest tego najlepszym przykładem. Na piętrzące się problemy, za radą przyjaciółki, kupuje… miotłę i zawiązuje na niej czerwoną wstążeczkę. Wychodzi z założenia, że jeśli to nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PRZEKLĘTY ZŁOTY SZYFR – recenzja powieści Jennifer Chambliss Bertman „Pożeracze książek. Złoty szyfr”

aaaZa oknem szaro, buro i ponuro. Co może poprawić humor i przegnać nudę? Dobra książka przygodowa. W dodatku oparta na faktach. A jakby tego było mało… częściowo zaszyfrowana! Tak, tak! W trakcie czytania tej powieści trzeba będzie łamać sobie głowę, aby rozwiązać zagadki i złamać szyfry. Skarb czeka! Licho nie śpi! Zapraszam do recenzji książki Jennifer Chambliss Bertman Pożeracze książek. Złoty szyfr, która ukazała się nakładem wydawnictwa Wilga.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PATRONAT MEDIALNY: „Dziadek do orzechów”, E.T.A. Hoffmann – recenzja

aaaGdyby zapytać kogokolwiek o to, czy zna Dziadka do orzechów to z pewnością około 99% pytanych odpowiedziałoby, że tak, bo „Dziadek do orzechów” jest bardzo obecny w kulturze. Jako baśń, bajka animowana, balet… Ale gdyby poprosić o szczegóły, to większość pytanych nie umiałaby odpowiedzieć. Owszem wszyscy wiedzą, że jest jakiś dziadek do orzechów, jakieś szczury i jakaś dziewczynka i bitwa, ale treści książki większość po prostu nie zna. Dlaczego?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+