FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

Podnieść rękawicę – rozmowa z Patrykiem Czeczko o pasji rycerskiej

Rycerz w pe+énej zbroiDziś wyjątkowo zapraszamy na podróż z pasją. Przeniesiemy się do czasów średniowiecznych, na pola Grunwaldu. Dowiemy się, co wchodzi w skład uzbrojenia rycerza i na czym polegają sportowe walki rycerskie. Z pasjonatem historycznych rekonstrukcji bitew, Patrykiem Czeczko rozmawia redaktor Marta Korycka.

Marta Korycka: Witaj Patryku! W szkole podstawowej nie wykazywałeś zainteresowania historią…

Patryk Czeczko: Zainteresowanie przychodzi z czasem. Jako dziecko nie myślałem, że kiedyś założę zbroję i będę potykać się na turniejach. Zapewne każdy chłopak w dzieciństwie bawił się łukiem zrobionym z gałęzi i sznurka oraz biegał z patykiem jako mieczem. Ale to była tylko zabawa, która z czasem u nielicznych przemieniła się w prawdziwą pasję.

Rycerz Patryk Czeczko

Rycerz Patryk Czeczko

M.K.: Kiedy zacząłeś interesować się przeszłością? Kto Cię wciągnął w mroki średniowiecza?

Patryk Czeczko: Początki zainteresowaniami średniowieczem miały miejsce w szkole gimnazjalnej. Duży wpływ na zainteresowanie tą epoką miał nauczyciel historii poprzez ciekawy sposób prowadzenia zajęć.

M.K.: W gimnazjum w Barcianach działało bractwo rycerskie…

Patryk Czeczko: W czasie mojej nauki w gimnazjum nie było już bractwa. Działała jednak drużyna harcerska, do której się zapisałem. To podczas pobytu w harcerstwie pierwszy raz odwiedziłem Pola Grunwaldzkie i mogłem obejrzeć inscenizację bitwy z bliska.

Ekwipunek zawodnika reprezentacji Warmii i Mazur

Ekwipunek zawodnika reprezentacji Warmii i Mazur

M.K.: Skończyłeś gimnazjum, ale Twa rycerska pasja pozostała. Jak ona się rozwijała, gdy uczęszczałeś do szkoły średniej?

Patryk Czeczko: W szkole średniej uczestniczyłem w pierwszej inscenizacji Bitwy pod Wopławkami z 1311 roku. Wówczas nie miałem jeszcze własnego uzbrojenia i pożyczyłem je z gimnazjum. Spodobał mi się klimat. Postanowiłem brać udział w kolejnych rekonstrukcjach bitwy. W następnym roku posiadałem już własnoręcznie zrobioną kolczugę i kupioną przeszywanicę (pikowana kurtka) z pątnikiem (pikowana czapka pod hełm). To podczas drugiej inscenizacji Bitwy pod Wopławkami poznałem duże grono osób, z którymi utrzymuję kontakt na co dzień.

M.K.: Na studia wyjechałeś do Olsztyna, miasta, którego przed Krzyżakami bronił sam Mikołaj Kopernik…

Patryk Czeczko: Wyjeżdżając na studia do Olsztyna, postanowiłem poszukać bractwa rycerskiego, w którym mógłbym rozwijać swoją pasję. Szukając w internecie informacji na ten temat, natrafiłem na Bractwo Rycerskie Zamku Olsztyn, do którego obecnie należę. Tu zaczęły się pierwsze treningi oraz pierwsze wyjazdy na pokazy.

Drużyna Olsztyńska po finale walk ligowych sezonu 2015/2016 w Krakowie

Drużyna Olsztyńska po finale walk ligowych sezonu 2015/2016 w Krakowie

M.K.: Co wchodzi w skład uzbrojenia rycerza?

Patryk Czeczko: W uzbrojeniu rycerza możemy wymienić: pikowane elementy – przeszywanicę i pątnik, osłonę korpusu – kirys bądź płaty z Visby, osłonę ramion – naramienniki, osłonę rąk – naręczaki, osłonę nóg – bigwanty i nagolenniki, osłonę stopy – buty skórzane i sabatony, czyli metalową część zakładaną na obuwie, rękawice, hełm z kołnierzem kolczym. Dodatkowo oczywiście miecz i tarcza.

M.K.: To ile kilogramów waży zbroja łącznie z bronią?

Patryk Czeczko: Całe wyposażenie waży ok. 20−30kg.

M.K.: Niewątpliwie trzeba mieć krzepę, by nosić tak ciężką zbroję i jeszcze w niej walczyć. Zdradź, proszę, skąd pochodzą poszczególne elementy zbroi i broń. Co trzeba kupić, a co można zrobić samemu?

Patryk Czeczko: Każdy element uzbrojenia można kupić od rzemieślników, którzy się zajmują tą profesją. Miecz od kowala; hełm, kirys bigwanty i resztę uzbrojenia od płatnerzy. Najlepiej kupić wszystko od rzemieślników, którzy się tym zajmują od paru lat. Wtedy wiadomo, że sprzęt będzie w pełni odzwierciedlał okres historyczny, który chcemy odtwarzać. Aczkolwiek przy odrobinie czasu i chęci niektóre elementy uzbrojenia można zrobić samemu. Jednak trzeba wiedzieć, jak dobrać odpowiedni materiał i odpowiednio go obrobić, np. zahartować. Ale lepiej to pozostawić fachowcom, którzy mają wiedzę na ten temat.

M.K.: Bycie rycerzem to dość kosztowna pasja. Ile dutków ona kosztuje przeciętnego rycerza?

Patryk Czeczko: Nie jest to tanie hobby. Na cały rynsztunek trzeba wydać od 5 tys. zł w górę. Za dobry hełm trzeba zapłacić w granicy 1200 zł.

Rycerz w pełnej zbroi

Rycerz w pełnej zbroi

M.K.: Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie – powiada przysłowie. Inscenizacje i turnieje to nie zabawa dla dużych chłopców, to prawdziwe walki, w czasie których można ucierpieć…

Patryk Czeczko: Każdy sposób rozrywki jest w jakiś sposób niebezpieczny. Broń na turniejach jest oczywiście tępa. Żaden cios nie powinien być przypadkowy. Każdy z zawodników podczas turniejów chce wygrać i musi wiedzieć, gdzie zadawać ciosy, aby stanąć na podium. Zdarzają się różne wypadki w trakcie turniejów, głównie w konkurencji walk bohurtowych, np. stłuczenia, siniaki, obicia barków, rozcięcie nosa czy łuku brwiowego. Te przypadki zdarzają się głównie u zawodników, którzy nie mają do końca dobrze dopasowanego sprzętu.

Rozgrywki ligowe

Rozgrywki ligowe

M.K.: Co roku na Polach Grunwaldzkich odbywa się inscenizacja bitwy z 1410 roku, w której bierzesz udział. To ogromne wyzwanie dla rycerzy i niezwykły spektakl historyczny dla publiczności. Jak to naprawdę jest na Polach Grunwaldu?

Patryk Czeczko: Na Pola Grunwaldzkie zazwyczaj przyjeżdżam już tydzień przed inscenizacją, gdyż rekonstrukcję tej bitwy poprzedza turniej na zamku w Nidzicy. W pierwszych dniach budowane są obozy i zjeżdżają się kolejni rekonstruktorzy. Oprócz rycerzy w obozie możemy również znaleźć rzemieślników, którzy wystawiają w swoich kramach różne rzeczy – od przyborów codziennego użytku po uzbrojenie. W ciągu tych dni wszyscy ubrani jesteśmy w średniowieczną odzież, jemy i pijemy z naczyń używanych przed wiekami.

Zazwyczaj w czwartek rozpoczynają się turnieje pojedynkowe. W piątek główną atrakcją są walki grupowe, tzw. bohurty. W tym dniu jest przeprowadzana próba generalna bitwy, do której obejrzenia również bardzo zachęcam. Główna próba wygląda tak, że przebieramy się za to, co komu przyjdzie do głowy (galeria zdjęć z próby generalnej inscenizacji z 2015 r.).

W sobotę od rana przygotowujemy się na wyjście w pole bitewne. Każdy szykuje swoje uzbrojenie. Na polu zajmujemy swoje miejsca i w odpowiednim momencie scenariusza zaczynamy starcie. W bitwie jestem po stronie zakonu krzyżackiego. Wieczorem w każdym obozie odbywa się biesiada, na której wszyscy wspólnie się bawimy. W niedzielę zwijamy obozowisko i wracamy do domów.

M.K.: Ale jest jeszcze inna strona rycerskości. Co to jest Polska Liga Walk Rycerskich? Czemu ona służy?

Patryk Czeczko: Polska Liga Walk Rycerskich (PLWR) to rozgrywki złożone z kilku turniejów, podczas których każda z drużyn, jak i pojedynczych zawodników ma na celu stanięcie na najwyższym podium. Liga ma również na celu wyłonienie najlepszych zawodników, którzy będą reprezentowali kraj w zbliżających się mistrzostwach świata.

Rycerze Warmii i Mazur po jednym z turniejów ligowych

Rycerze Warmii i Mazur po jednym z turniejów ligowych

M.K.: Sportowe walki rycerskie dzielą się na dwie grupy. Proszę, przedstaw je w kilku zdaniach.

Patryk Czeczko: Sportowe walki rycerskie możemy podzielić na walki pojedynkowe oraz na walki grupowe. Do walk pojedynkowych zaliczamy trzy konkurencje: walkę z mieczem i tarczą, walkę na miecz i puklerz, walkę na miecz długi. Trzeba zdobyć jak największą ilość punktów poprzez trafienie przeciwnika w określone, dozwolone miejsca w czasie półtorej minuty. Dodatkową konkurencją są walki na długą broń drzewcową, np. halabardy, topory osadzone na długich drzewcach oraz glewie. Walki na broń drzewcową trwają minutę, a wygrywa ten, kto zada większą ilość trafnych ciosów.

Walki grupowe to bohurty. W drużynie znajduje się ośmiu zawodników, z czego w pole wchodzi pięciu z nich. W kolejnych starciach trzy osoby mogą się zmieniać. Walki turniejowe zazwyczaj są rozgrywane 5 na 5 (również można zobaczyć walki 10 na 10, 16 na 16 oraz 21 na 21). Polegają one na skutecznym wyeliminowaniu, obaleniu przeciwnika. Zawodnicy rycerze używają tępej broni: toporów, tasaków, buzdyganów. Wygrywa ta drużyna, której zawodnicy będą stali na nogach. W przypadku kiedy w polu zostaje jedna osoba, na którą przypada więcej niż dwóch zawodników, to walka jest przerywana i punkt zdobywa drużyna z przewagą zawodników stojących na nogach. Jeśli zawodnik zostanie obalony, to nie może się podnieść. Walka między drużynami trwa do momentu przewagi punktowej. Zazwyczaj są to maksymalnie trzy starcia. Bywają również remisy i wtedy starcia są toczone do pierwszej przewagi.

Kadra Polski na Mistrzostwach Świata w Czechach

Kadra Polski na Mistrzostwach Świata w Czechach

M.K.: A co z kobietami?

Patryk Czeczko: W walkach rycerskich można również zobaczyć walczące kobiety. Zarówno w pojedynkach, jak i w walkach bohurtowych. W Polsce mamy jedynie parę takich zawodniczek.

M.K.: Kiedy najbliższy turniej?

Patryk Czeczko: Najbliższy turniej odbędzie się 28 stycznia w Warszawie na Bielanach. Będzie to trzeci turniej eliminacyjny w tym sezonie. Oczywiście, zapraszam wszystkich chętnych.

M.K.: Jesteś rycerzem w Rycerskiej Reprezentacji Warmii i Mazur. To zaszczyt bycia w drużynie, ale i obowiązek. Jakie sukcesy odniosła Twoja drużyna, gdy do niej dołączyłeś?

Patryk Czeczko: Nasza regionalna reprezentacja jest młodą drużyną. Składa się ona z kilkunastu zawodników, z czego około dziesięciu bierze czynny udział w ligowych walkach rycerskich. Naszym opiekunem jest Patryk Kozłowski. Posiadamy regionalną ligę turniejową – Rycerska Liga Turniejowa Grunwaldzkiej Akademii Miecza (profil na Facebooku). W tym roku składa się ona z sześciu turniejów, z czego dwa pierwsze będą odbywały się w Kętrzynie i w Karolewie podczas obchodu Bitwy pod Wopławkami.

Do sukcesów można zaliczyć uczestnictwo naszych trzech zawodników w reprezentacji kraju na Mistrzostwach Świata Walk Rycerskich „Battle of The Nations” w Czechach, a byli to: Grzegorz Kluczek, Artur Zbrzyzny i ja. W konkurencji walk grupowych 21 na 21 reprezentacja Polski zajęła IV miejsce. Dodatkowo w zeszłorocznej lidze turniejowej zajęliśmy V miejsce. Mamy zamiar poprawić ten wynik w tym roku. Na ostatnim turnieju w Małkini nasza drużyna zajęła III miejsce w walkach bohurtowych. Natomiast w walkach pojedynkowych pierwsze miejsce zajął Grzegorz Krasowski. Patronat nad Rycerską Reprezentacją Warmii i Mazur sprawuje Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

na Mistrzostwach Świata w Czechach

na Mistrzostwach Świata w Czechach

M.K.: A co jest Twoim największym rycerskim sukcesem?

Patryk Czeczko: Jak do tej pory największym sukcesem jest dostanie się do kadry Polski w 2016 roku i reprezentowanie jej na Mistrzostwach Świata Walk Rycerskich w Czechach, gdzie drużynowo zajęliśmy IV miejsce. Należałem też do drużyny, która zajęła III miejsce na turnieju w Małkini.

Ryczerz na lekcji w kl. 3 w Niepublicznej Szkole Podstawowej KLUCZ w Kętrzynie

Rycerz na lekcji w kl. 3 w Niepublicznej Szkole Podstawowej KLUCZ w Kętrzynie

M.K.: Bywasz także w szkołach i prowadzisz lekcje historii o rycerstwie…

Patryk Czeczko: Zdarza się, że bywam na pokazach w szkołach. Już dwukrotnie byłem zaproszony do prowadzenia zajęć w Niepublicznej Szkole Podstawowej KLUCZ w Kętrzynie. Podczas lekcji pokazuję uczniom, jak wygląda uzbrojenie średniowiecznego rycerza, opowiadam o każdym z elementów zbroi oraz przedstawiam różne rodzaje broni używane podczas bitew. Na zajęciach można zobaczyć również, jak wyglądały walki rycerzy oraz samemu spróbować swoich sił w walce na broń treningową.

Lekcja historii w praktyce - ucz. kl. 3 Niepublicznej Szkoły Podstawowej KLUCZ w Kętrzynie

Lekcja historii w praktyce – ucz. kl. 3 Niepublicznej Szkoły Podstawowej KLUCZ w Kętrzynie

M.K.: Czym skorupka za młodu nasiąknie… Kto dziś może zostać rycerzem? Jakie cechy trzeba mieć, by móc władać mieczem?

Patryk Czeczko: Zostać rycerzem może każdy. Wystarczy mieć odrobinę chęci i wolnego czasu. W sportowych walkach może brać udział każdy od pięciolatków w górę. Ci najmłodsi potykają się na broń treningową, na miękkie miecze. Przy odrobinie chęci uczestniczenia w treningach dobre warunki fizyczne przyjdą same.

M.K.: Co Ci osobiście dała pasja rycerska? Jakie cechy w Tobie ukształtowała?

Patryk Czeczko: Dzięki zainteresowaniu się rycerstwem mogę pogłębiać wiedzę historyczną z okresu średniowiecznego. Jestem też osobą bardziej pewną siebie. Rycerstwo to również wspaniały sposób na spędzanie wolnego czasu w gronie znajomych.

M.K.: Ale, ale… Każdy rycerz ma swoją damę serca, zacną białogłowę…

Patryk Czeczko: Owszem, nie zaprzeczę, że i ja takową posiadam. Na każdym turnieju staram się nosić pas z imieniem mojej damy podarowany mi przez nią, tak jak go noszono w średniowieczu.

M.K.: Życzę wielu zwycięskich potyczek na różnych polach. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Marta Korycka
Zdjęcia pochodzą z archiwum prywatnego P. Czeczko
materiał chroniony prawami autorskimi

LINKI
https://www.youtube.com/watch?v=iIaHeK9f3YY – link do promocyjnego filmu PLWR
https://www.youtube.com/watch?v=xL_kG5Vxd-8 Rycerska Kadra Polski IMCF World Championship 2016
https://drive.google.com/drive/folders/0B3J8YuW6fbWAcktNTURzQ3pfV00  starcie Polski z USA na Mistrzostwach Świata w Malborku w 2015 r.
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *