Monthly Archives: Styczeń 2017

DOMOWA MLECZNA KANAPKA – szybkie ciasto nie tylko dla dzieci

[Źródło: ąrchiwum prywatne /Agnieszka Grabowska]Zamiast kupować słodycze, które wabią kolorowym papierkiem i łudzą sprytną nazwą, przygotujmy naszym pociechom coś znacznie zdrowszego, pysznego, domowego.  Oto przepis nie wymagający extra składników, oparty na tym, co zazwyczaj  mamy w lodówce, albo możemy dokupić w osiedlowym sklepiku.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

WASZE HISTORIE: Głodnych nakarmić…

 

[pixabay.com/foto: dubajjo]

Codzienne życie przynosi wiele tematów do refleksji. Czasem czyjeś dobre serce i wyciągnięta ku potrzebującemu dłoń bywają  odtrącone, potraktowane z pogardą. Przykro, że tak dzieje się w kraju „gdzie kruszynę chleba/ podnoszą z ziemi przez uszanowanie/ dla darów nieba” (C. Norwid). Opowieścią z życia wziętą podzieliła się z nami czytelniczka naszego magazynu, pani Natalia. Dziękujemy i zapraszamy do lektury.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM…– autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 4 „Babciowatość atakuje!”

[żródło: pixabay.com/ autor: eommina]Ten tekst jest inspirowany czymś tak oczywistym jak „dzień” babci i katastrofa nuklearna w jednym. Technicznie rzec biorąc nie jestem babcią i pewnie nią nie będę, nie tęsknię za tym stanem, choć moje znajome babcie mówią, że można to przyrównać do zjedzenia połowy tortu wiśniowego i nagłego ataku czkawki fotograficznej, z wyrzutem szesnastu zdjęć bobasa na sekundę.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Podnieść rękawicę – rozmowa z Patrykiem Czeczko o pasji rycerskiej

Rycerz w pe+énej zbroiDziś wyjątkowo zapraszamy na podróż z pasją. Przeniesiemy się do czasów średniowiecznych, na pola Grunwaldu. Dowiemy się, co wchodzi w skład uzbrojenia rycerza i na czym polegają sportowe walki rycerskie. Z pasjonatem historycznych rekonstrukcji bitew, Patrykiem Czeczko rozmawia redaktor Marta Korycka.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„PORTRET MŁODEJ WENECJANKI” Jerzy Pilch – recenzja przedpremierowa

Pilch_Portret-mlodej-Wenecjanki_mJeszcze nie zdążyłam przeczytać  wszystkich opowiadań zebranych w tomie Indyk z Bestville, gdy pojawiła się na horyzoncie świeżutka porcja prozy jednego z moich ulubionych polskich pisarzy, a zarazem dramaturga i felietonisty, publikującego niegdyś w „Polityce”, „Przekroju”, „Dzienniku”, a obecnie „Tygodniku Powszechnym”. Zatem nie mogłam pozwolić jej czekać i tak, podczas literackiej uczty odsunęłam jeden talerz, by sięgnąć po inny półmisek. Czy to był dobry wybór?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

MORSKI KLIMAT W MIEŚCIE, CZYLI WIZYTA W JASKINI SOLNEJ

aaaJaskinie solne pozwolą ci się poczuć jak na wakacyjnym urlopie. I to w środku zimy. Wystarczy 45 minut, aby wchłonąć taką dawkę jodu jak podczas trzydniowego pobytu na wybrzeżu. Jeśli nie możesz wyjechać nad morze, odwiedź grotę solną! Specyficzny mikroklimat korzystnie wpłynie na twoje zdrowie!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PAPIEROWE FERIE, CZYLI ZABAWA W ORIGAMI

aaaProste origami to ciekawa propozycja na ferie zimowe. Wystarczy kartka papieru i odrobina cierpliwości, by miło spędzić czas i wyczarować coś niezwykłego. Spróbuj pobawić się techniką origami. Wciągnij do zabawy dzieci. Ferie w domu mogą być takie kolorowe…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM… – autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 3 „No cóż, spokój w tabletkach bywa kosztowny”

[Żródło: pixabay.com/autor: jarmoluk]Ktoś kiedyś powiedział, że denerwować się to mścić się na swoim własnym organizmie za głupotę innych. Wzięłam to sobie do serca. Kocham mój organizm, przydaje mi się bardzo, używam go wręcz codziennie, więc postanowiłam trochę mu ulżyć, bo ostatnio nieźle dałam mu w kość. Denerwowałam się na nocne wrzaski zza okna, na święta bez śniegu i śnieg bez świąt, na brak weny twórczej i na kolejki w supermarkecie.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

RÓŻOWE LILIE Z SUKHOTAY – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Różowe lilie

Różowe lilie

Za oknem śnieżna i mroźna aura, a my zapraszamy na egzotyczną podróż do Tajlandii, krainy uśmiechu, różowych lilii i bugenwilli. Kim okazał się ubrany na czarno motocyklista i jakie zabytki można podziwiać w dawnej stolicy królestwa Syjamu? O tym opowiada niestrudzona podróżniczka, Danuta Baranowska.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„CO BY BYŁO, GDYBY” KAMY WICOFF – recenzja

co by było - okładkaBohaterka tej powieści marzy o tym, by móc być w dwóch miejscach jednocześnie. Niełatwo jest jej pogodzić absorbującą pracę zawodową z obowiązkami domowymi i zajmowaniem się dziećmi. W sukurs Jennifer przychodzi najnowsze odkrycie z dziedziny fizyki: dzięki zainstalowanemu w telefonie gadżetowi może korzystać z tunelu czasu i prowadzić alternatywne życie. Pod płaszczykiem „czytadełka” Kamy Wicoff porusza ważne problemy społeczne.
Ciekawa jestem, czy Wam też przydałaby się taka magiczna aplikacja do przenoszenia się w czasoprzestrzeni?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+