FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

CZTERY KĄTY NA WAKACJE – dobre rady dla studentów wynajmujących pokój

condo-926666_1280Wynajęcie pokoju lub mieszkania na okres wakacyjny to nie tylko koszty. Warto tak ułożyć sobie stosunki z właścicielem, żeby uniknąć konfliktów o prozaiczne sprawy, jak późne powroty z pubu albo zbyt duże zużycie wody…

Postanowiłeś, że w wakacje podejmiesz pracę na pełny etat, a nawet na nadgodziny. Jeśli mieszkasz w dużym mieście lub miejscu atrakcyjnym turystycznie, ze znalezieniem zatrudnienia nie powinieneś mieć wielkich problemów. Ale kiedy mieszkasz w miejscu, gdzie panuje duże bezrobocie, najlepszym wyjściem będzie trzymiesięczna emigracja do innego miasta.

Po wielu staraniach z grupą znajomych znajdujesz dobrą ofertę.  Jednak mimo radości okazuje się, że znalezienie pracy nie było jedynym problemem. Bo kłopotem też jest znalezienie dobrego lokum. Jeśli stać cię na wynajęcie osobnego pokoju w samodzielnym mieszkaniu, problemem może być tylko dotarcie się ze współlokatorką. Gorzej, jeśli w grę wchodzi wynajęcie pokoju przy rodzinie lub starszej osobie. Bo już na początku pobytu mogą zacząć się konflikty na różnym tle…

Pieniądze to nie wszystko

Pierwszym kryterium, które zazwyczaj bierze się pod uwagę, jeśli chodzi o wybór wynajętego mieszkania jest miesięczna kwota do zapłaty i odległość mieszkania od pracy. Jest to bardzo ważny warunek, bo określa on ile będziesz miał do dyspozycji pieniędzy po zapłaceniu umownej kwoty i biletów na dojazd.

Jednak pamiętaj, że uzgodnienie kwoty to nie wszystko. Jeśli będziesz mieszkał z właścicielami (właścicielką) domu pod jednym dachem,  po wprowadzeniu się do nich mogą pojawić się niespodziewane problemy

Wracasz z pubu o północy i…

Chyba domyślasz się, o czym będę teraz prawić. Tak, tak. O tak zwanym konflikcie pokoleń i przyzwyczajeń.

Jeśli lubisz często wychodzić z przyjaciółmi do pubów, albo na sympatyczne imprezki, to raczej unikaj stancji u starszych właścicieli. Nie sądzę, żeby zaakceptowali taki styl życia bez mrugnięcia okiem. I problemem nie jest tu różnica pokoleń, chociaż oczywiście też ma to znaczenie. Chodzi o to, że żyjemy w takich czasach a nie innych i ludzie, zwłaszcza starsi ze względów bezpieczeństwa mają bardzo ograniczone zaufanie do człowieka, zwłaszcza młodego, lubiącego bawić się w licznym towarzystwie. Ponieważ nie zmienisz ich uprzedzeń i fatalistycznego myślenia, pomyśl o tym, zanim wprowadzisz się pod dach starszych państwa.

Konflikt czai się w żarówce

I nie tylko w żarówce. W kranach też. I pod prysznicem. A mówiąc po ludzku, to przypomnij sobie, ile razy w twojej rodzinie mówiło się o oszczędzaniu wody i energii. Zapewne przechodziłaś z tym do porządku dziennego, bo zaakceptowałaś konieczność racjonalnego korzystania z tych dobrodziejstw cywilizacyjnych.

Ale kiedy wprowadzasz się do innego domu nie sądź, że jego właściciele przyjdą kiedyś wieczorem pogadać o tym, w jaki sposób można najlepiej zaoszczędzić prąd i gaz. Zapomnij. Przygotuj się, że wcześniej, czy później zaczną ci zwracać uwagę, że za długo bierzesz prysznic, za długo świecisz światło, a częste pranie garderoby to wręcz skandal.

Life is brutal, mój drogi. Dlatego zanim zdecydujesz się na mieszkanie w danym miejscu z takimi, czy innymi ludźmi koniecznie określ warunki korzystania z łazienki, kuchni, omów opcje prania. Właściciele przedstawią swoje warunki, a ty swoje. Jeśli nie uda się wam dojść do kompromisu, to będzie jasne, że wcześniej, czy później wynikną na tym tle konflikty.

Zaprzyjaźnij się z właścicielami

Świata nie zmienisz, więc przyjmij prawdę z brodą, że lubi i akceptuje się ludzi miłych i uśmiechniętych. Wtedy umiera śmiercią naturalną wiele problemów na tle relacji międzyludzkich. Porozmawiaj więc czasami przy malinowej herbatce ze starszą panią, kup jej czasami rano bułki, podlej kwiatki, pogłaszcz jej ukochanego kota. To kompletnie nic nie kosztuje, nie zdezorganizuje ci dnia. Ale otworzy szerzej pomarszczone serce. Czy to ci coś da? Zniżki opłaty na pewno nie, ale … może symboliczne kakao na pociechę, kiedy będzie ci źle. Wierzcie mi, że warto mieć przy sobie kogoś, kto cię lubi.

źródło: pixabay.pl/ foto: StockSnap

źródło: pixabay.pl/ foto: StockSnap

 

Podziel się
Share

One Response to CZTERY KĄTY NA WAKACJE – dobre rady dla studentów wynajmujących pokój

  1. […] RADY DLA WYNAJMUJĄCYCH POKÓJ STUDENTÓW […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *