POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

CZARNY PIES Z OGRODZIEŃCA... Czytaj dalej »

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

O WSPÓŁCZESNYM MEZALIANSIE I EFEKCIE BEZSENNOŚCI - rozmowa z Aliną Białowąs Czytaj dalej »

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

CÓRKA OPIEKUNA WSPOMNIEŃ, Kim Edwards Czytaj dalej »

DZIECKO I WYCHOWANIE :

DZIECKO I WYCHOWANIE :

BAGAŻ KOLONISTY - jak sprytnie spakować dziecko na wakacje Czytaj dalej »

WAKACYJNE PORADY:

WAKACYJNE PORADY:

ZABAW SIĘ W SURWIWAL, CZYLI WAKACYJNA FRAJDA PRZY OGNISKU Czytaj dalej »

PRZEPISY:

PRZEPISY:

OBIAD NA DZIAŁCE? MNIE TO RYBKA! Czytaj dalej »

TRUDNE TEMATY:

TRUDNE TEMATY:

GDY ON WYJEŻDŻA BEZ CIEBIE.... Czytaj dalej »

ZDROWE PRZETWORY - BLOG:

ZDROWE PRZETWORY - BLOG:

WARIACJA NA TEMAT OGÓRKA Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

MORALNOŚĆ PANI PIONTEK, Magdalena Witkiewicz Czytaj dalej »

 

TRIKI NA LENIWE NAWYKI

little-girl-1425573_1280Wdrożenie dziecka w wieku szkolnym do pomocy w domu to nie lada wyzwanie.. Bardzo  często rodzice odpuszczają  pociesze obowiązki domowe, na rzecz nauki, tłumacząc sobie, że  edukacja jest ważna już od pierwszych klas szkoły podstawowej. A potem, chcąc wyegzekwować przysłowiowe wyrzucenie śmieci muszą nierzadko stoczyć słowną walkę na argumenty. I na pewno bywa, że rodzice są źli na siebie, że nie wytrzymali i zrobili z siebie demonów zła i krzyku. Dlatego warto czasami zastosować sprytne strategie, aby osiągnąć jakiś cel.  Oto niektóre z nich.

Strategia nagrody

Polega ona na ukazaniu korzyści, jakie dziecko odniesie  po przyjęciu twojej propozycji  (na pewno  będziesz miał się czym chwalić przed kumplami…). Można także zastosować tzw. technikę społecznego dowodu słuszności. Polega ona na powoływaniu się na innych w celu uzyskania danego zachowania. Powinno się akcentować w wypowiedzi słowa: „Każdy”, „Wszyscy” np. „każdy prawdziwy chłopak w twoim wieku  nie pozwoli, żeby mama nosiła sama zakupy.”

Strategia emocji dodatnich

Sprawia, że dziecko przekonuje się, że po przyjęciu twojej propozycji  będzie miało powód do dumy.

Przydatna jest tutaj technika, zwana ingracjacją. Polega ona na takiej manipulacji słownej, że dziecko „rośnie we własnych oczach”: „Jesteś taki wysportowany… Czy możesz pobiec do sklepu po chleb, bo tato zapomniał go kupić po pracy”. Można podnosić samoocenę dziecka, także kosztem swojej osoby np.„ Jestem dzisiaj taka słaba, jestem taki zmęczony, czy możesz mi zrobić przysługę i poodkurzać pod meblami?” Oczywiście pierwszym przykazaniem jest szczera pochwała i wyraz wdzięczności. Ale uwaga! Nie można przesadzić z „achami” i „ochami”, bo może wystąpić tak zwany efekt nadmotywacji. Nadmierna pochwała dziecka wprawi go w dyskomfort i nie będzie już chciał powtórzyć tego dobrego uczynku.

Zasada kontrastu

Jeśli chcemy przeforsować jakąś decyzję a z góry zakładamy, że będziemy mieli problem z akceptacją, powinniśmy na poczekaniu wymyślić alternatywne rozwiązanie, przy czym to wymyślone ma być bardzo uciążliwe, albo nudne dla dziecka. W ten sposób twoja propozycja nie wyda się dziecku taka okropna. Np. “Tato dzisiaj idzie do cioci Krysi naprawić kran. Pójdziesz tam, to zajmiesz się jej dziećmi. No chyba, że chcesz ze mną iść po zakupy.”Perspektywa zajmowania się bliźniakami nielubianej ciotki jest na tyle dołująca, że dziecko woli chodzić z tobą dwie godziny po hipermarkecie i przebierać marchewki.

Wykorzystanie mechanizmów grupowych

Jeśli w grupie kolegów znajdzie się osoba, która ma negatywny wpływ na resztę,  zachowując postawę bierną i agresywną wobec rodziców, wtedy można spróbować odnieść się do myślenia grupowego. Chodzi o to, że w grupie,  jak to się potocznie mówi,  jest siła. Dlatego,  jeśli  odpowiednio uświadomimy dziecku  i jego kolegom, że nie można dalej tolerować zachowania danej osoby, bo to jest ze wszech miar naganne (używając argumentów na miarę wieku dzieci), wtedy jest szansa, że grupa sama zmusi buntownika do pokory.

Dobry przykład to podstawa

Musimy pamiętać, że nawet najbardziej sprytne strategie nie sprawią, że pomoc w domowych obowiązkach wejdzie dzieciom w krew. Wrażliwości i chęci niesienia pomocy nie wyrabia się na takiej samej zasadzie jak nawyków. Nie wystarczy, aby dziecko 1000 razy posprzątało po sobie po posiłku, czy zmieniło żwirek w kuwecie kota, aby zaczęło to robić automatycznie, bez przypominania.  Ciągłe upominanie i wzywanie do wypełnienia zadania spowodują tylko poczucie przykrego obowiązku. A przecież nie o to w wychowaniu chodzi.
Bądźcie w waszej rodzinie dla siebie mili. Myślcie o sobie i dbajcie o siebie wzajemnie. Jeśli mama doceni tatę, ponieważ przyszedł zmęczony po pracy i znalazł siłę, żeby posprzątać kuchnię po kolacji i autentycznie się ucieszy, dziecko dostrzeże, że pomoc w domu daje komuś przyjemność i sprawia radość. Bądźcie czujni drodzy rodzice i wyławiajcie w gąszczu codziennych czynności takie, za które można dziecko szczerze i serdecznie pochwalić. Pamiętajmy, pochwała ma dużo większą moc sprawczą, niż upomnienie i nagana.

materiał chroniony prawami autorskimi

ten oraz wiele innych artykułów znajdziecie tutaj:

little-girl-1425573_1280

Źródło: pixabay.pl/ foto: Alexas_Fotos

 

 

 

Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close