POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

SEANS NA KANAPIE, odc. 11 – “Chungking Express”(reż. Kar-Wai Wong)

cchunking 1

Źródło: filmweb

Często stawiamy znak równości między tym, co chińskie a tandetne.  To określenie jednak nijak ma się do  chińskiego kina. Dziś  opowiem o moim ulubionym filmie, w którym bohaterowie kupują ananasy w puszce i marzą o Kalifornii.  Zamiast na wygodną kanapę zapraszam  na stołek w barze Chungking Express. Poproszę kawę.

7623591.2

Źródło: filmweb

“Z tego filmu nie pamięta się fabuły, tylko obrazy i uczucia im towarzyszące” – takie zdanie przeczytałam niedawno na forum i w zupełności  się z nim zgadzam. Ilekroć słyszę piosenkę California Dreamin’, przypomina mi się ten film. Był rok bodajże 1999, całą klasą poszliśmy wtedy, oficjalnie w ramach lekcji, na Ostrowieckie Spotkania Filmowe. To było coś zupełnie innego niż “obowiązkowe” ekranizacje lektur szkolnych, to był powiew światowego kina na wysokim poziomie. Nie ukrywam, że mam do Chungking Express szczególny sentyment.

513471.2

Źródło: filmweb

Dzieło Kar-Wai’a Wonga składa się z dwóch nowel, ich bohaterowie mijają się na ulicy, stołują się w tym samym barze, tytułowym Chungking Express. Policjant nr 233 cierpi po rozstaniu z dziewczyną. Wręcz maniakalnie kupuje puszki ananasów z określoną datą przydatności do spożycia, zastanawia się, czy miłość może się przeterminować, a gdy chce mu się płakać – biega, by pozbyć się wody z organizmu. Na jego drodze pojawia się tajemnicza blondynka w peruce, ciemnych okularach i jasnym płaszczu. Zajmowała się przemytem narkotyków, ale “plan się rypnął”. Policjant nr 663 zawsze kupował swojej dziewczynie ten sam zestaw na lunch. Gdy został sam, żył złudzeniami. Rozmawiał z mydłem. Nie dostrzegał, że wpadł w oko kelnerce, Faye. Dziewczyna zakradała się do jego mieszkania i zmieniała tam wystrój. Kiedyś na siebie wpadli…

7395654.2

Źródło: filmweb

Nic nie będzie oczywiste, zapomnijcie o szczęśliwym zakończeniu. Twórca filmu nie postawił na końcu kropki, ani wykrzyknika – raczej wielokropek albo średnik. Zawiesił też sporo pytajników. Do tego filmu powraca się,  aby znów chwytać emocje, chłonąć obrazy i zadawać te same pytania.

Chungking Express to opowieść o samotności w wielkim mieście, anonimowości w tłumie, o zamykaniu się w sobie. O miłości – zawiedzionej, niespełnionej, wyczekiwanej. O trudnościach w nawiązywaniu relacji.

513478_1.2

Źródło: filmweb

Fabuła tu nie jest najważniejsza. Wiele wnosi też forma. Film ma charakter dynamicznego teledysku, w którym przewijają się sceny i postaci, a ich wątki splatają się w opowieść, która wciąga i hipnotyzuje widza. Muzyka też dokłada swoje “trzy grosze”, oprócz maniakalnie odtwarzanego przez bohaterkę przeboju The Mamas and the Papas, mamy m.in. utwory Dolores O’Riordan i Frankiego Chana. Ścieżka muzyczna jest idealnie dobrana, buduje klimat tego filmu, a klimat jest niesamowity, hipnotyzujący, troszkę w stylu Murakamiego, powiedziałabym nawet. Przyczynia się też do tego zastosowanie formy monologu wewnętrznego bohaterów.

Dzieło chińskiego reżysera ma mieszaną konwencję, meandruje między melodramatem a komedią, zawiera szczyptę absurdu i nutkę sensacji. Opowiada o emocjach i wywołuje je w odbiorcach. Poniekąd to takie skrzyżowanie Amelii z kinem Tarantino, ale trudno o porównanie, bo Kar- Wai Wong to Kar-Wai Wong. Jedyny i niepowtarzalny.

faye

Źródło: filmweb

Chungking Express został nakręcony i zmontowany w 23 dni, w przerwie zdjęć do innego filmu nad którym pracował Wong. Miał być wpleciony jeszcze jeden wątek, zrezygnowano z niego, stał się kanwą kolejnego filmu pt. Upadłe anioły. Każda scena była pisana  na dzień przed jej filmowaniem. Czy w tak spontaniczny i ekspresowy sposób może powstać coś sensownego? Oczywiście! Chungking Express, doceniony przez krytyków i – co najważniejsze – przez widzów, jest tego dowodem.

Mój ulubiony. Zobaczcie go koniecznie.

 

AGAAgnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. Po ośmiu godzinach spędzonych zawodowo w zupełnie innej dziedzinie – zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia
(Visited 1 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close