POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

MAŁY WERSAL NA ŚLĄSKU - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

KULTURA:

KULTURA:

PROJEKT PRAWDA, Mariusz Szczygieł Czytaj dalej »

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

BEZSENNE NOCE, Alina Białowąs - przeczytaj na okładce, co pisze o książce nasza redaktor, Agnieszka Grabowska Czytaj dalej »

DZIECKO I WYCHOWANIE :

DZIECKO I WYCHOWANIE :

NA POCZĄTKU JEST CHAOS- EKSPERT ODPOWIADA JAK NAUCZYĆ DZIECKO KORZYSTAĆ Z INTERNETU. Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI  MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI MI NA UCHO:

NARKOTYKI, S.I. Witkiewicz - Witkacy, jakiego być może nie znacie. Recenzja Sylwii Bornos Czytaj dalej »

KOBIECYM OKIEM:

KOBIECYM OKIEM:

PRETENSJE DO MULINY, czyli logopedyczne dywagacje Urszuli Wojnarowskiej-Curyło Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

ZŁE, Michał J. Chmielewski - RECENZJA AUDIOBOOKA Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

ŁAWECZKA KSIĘŻNEJ DAISY, Gabriela Anna Kantor - recenzja Czytaj dalej »

 

WIŚNIOWA HERBATA, Andrzej Chodacki

teapot-574027_1280Mam ogromną przyjemność zdradzić, że od dzisiaj, co tydzień w ramach cyklu Życie piórem pisane, będziemy publikować utwory literackie polskich autorów. Pierwszym, który nam zaufał, jest Andrzej Chodacki. Człowiek o wielkiej osobowości i wielu pasjach. Z zawodu lekarz, “po godzinach” pisze z pasją i uczuciem. Oto pierwszy fragment jego twórczości. Zapraszam, Klaudia Maksa

 – Nie chcę – błądził wzrokiem, byle tylko nie spotkać jej przesłoniętych łzawym płaszczem oczu. – Nie chcę, żebyś mnie takiego oglądała.

– Ale…

– Nie chcę!

– Ty nie pamiętasz, co mówiłeś? – głos kobiety łamał się, gdy przełykała łzy – że po porodzie, gdy wyglądałam strasznie, że wyglądam tak, jak wtedy, gdy się poznaliśmy? Nie pamiętasz? – Ostatnie słowa wypowiadała, bezsilnie uderzając zaciśniętą dłonią w szary, szpitalny koc.

– Co robić, Boże? – szamotał się z myślami. – Przecież ja nie mam już sił, żeby dalej…

Pochylił głowę. Pokiwał nią jakby na zgodę, gdy obejmowała go i przytulała jak matka.

– Dla mnie wyglądasz tak, jak wtedy, gdy się poznaliśmy – głaskała go po łysinie, na której po chemii żaden włos nie zechciał już wyrosnąć.

– Boże! – znów to poczucie obezwładniającej pustki – spraw, aby nie było już jutra.

       – Ja nie mogę bez ciebie… – zaczęła, ale szloch zdusił w niej słowa. Wszedł lekarz. Szybko cofnął się, opuszczając wzrok. Daleki dźwięk karetki zburzył spokój szpitalnego dziedzińca. Powoli opadały emocje. Kobieta przetarła oczy i spojrzała w małe lustereczko, które przyniosła ze sobą w torebce. Znów zaczęli rozmawiać o dzieciach, niedokończonym malowaniu pokoju na piętrze. Dochodziła dziewiąta, pora śniadania.

– Potem zrobię ci herbatę, wzięłam wiśniową, którą tak lubisz…

*****

Wracali ze szpitala powoli. Lekarz był uprzejmy. Zajrzał w papiery. Wiedział dobrze. Życzył zdrowia. Dziękowali.

Nie śpieszyli się już teraz. Chcieli spędzić trochę czasu razem. Tak mało tego było. Tylko osiem lat. Dotarli do domu. Dzieci u brata, wrócą wieczorem. Ona zajęła się obiadem, on usiadł na tarasie w ogrodzie. Odebrała kilka telefonów, wszyscy dzwonią, życząc zdrowia, pocieszają. Usiadła przy nim, gdy jadł. Wychudła twarz próbowała rozciągnąć się w uśmiechu. Nie wyszło to dobrze.

– Pojedziemy do Warszawy na ten termin – umacniała się w przekonaniu, że ciągle jest nadzieja. Nie odpowiedział. Znów zalała ją fala gorąca tak, że musiała wyjść do kuchni, by nie płakać przy nim. Wróciła z niepewnym uśmiechem na ustach. Zjadł niewiele. Łyżka zastygła mu w dłoni. Oczy zwróciły się w kierunku wspaniałych wspomnień, gdy po ślubie byli nad morzem.

– Kiedy już…

– Nie! – przerwała mu i pokiwała głową – Nie!

Obraz jego twarzy rozmył się przez łzy. Opuściła wzrok bezsilna, słaba.

– Iwonka – podniósł się z trudem i podszedł, przytulił – nie płacz.

Poczuła ciepły dotyk, pocałunek na mokrym policzku.

– Będzie dobrze – okłamywał ją, jak okłamuje się dziecko przed wizytą u dentysty. – Zobaczysz, będzie dobrze…

– Tak – wytarła nos – poradzimy sobie.

Takich słów użyła, kiedy uciekali z domu jej rodziców. Domu, który odcisnął się mrocznym piętnem na jej snach.

Wiosenny ogród wokół nich był cichy. Ptaki umilkły, jakby wyczuwały obecność bliskiej śmierci, która poruszała już liśćmi wiśni. Nie spróbuje już pewnie więcej jej owoców…

 Andrzej Chodacki

materiał chroniony prawami autorskimi

 

Strona Autora www.andrzejchodacki.com

Strona Autora
www.andrzejchodacki.com

Andrzej Chodacki – lekarz, prozaik, fotograf, muzyk i kompozytor, autor koncertów poetyckich, tomu wierszy Pejzaże Tęsknoty, zbiorów opowiadań Opowieści ze świata, Wyczekując dnia, powieści Doktor Seliański. Współautor czternastu książek i albumów fotograficznych. Swoje teksty publikował w różnych magazynach literackich i na portalach. Członek wielu stowarzyszeń literackich, m.in. Unii Polskich Pisarzy Lekarzy. Laureat kilkudziesięciu konkursów literackich i fotograficznych, za opowiadania o Powstaniu Warszawskim otrzymał Honorową Złotą Odznakę Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Człowiek Roku Parczewa 2013 r.

Magazyn Życie i pasje poleca stronę autorską
Naszego Gościa
(klik w obrazek)

Bez-nazwy-1

źródło: pixabay/ foto: Counselling

źródło: pixabay/ foto: Counselling

Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close