OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

Jestem zauroczona cudem żucia - rozmowa z Bożeną Mazalik, autorką powieści Ciosy słonia Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Przygoda w tebańskich górach - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO ... O MIŁOŚCI

ZAKAZANA MIŁOŚĆ – recenzja audiobooka /Dziedzictwo von Becków/ Joanny Jax Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Klasyka dla dzieci w wersji audio. Mitologia w znakomitej interpretacji Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Dla fanów futbolu i nie tylko – /Czerwona kartka dla Sprężyny/ Jacek Podsiadło, Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Co polecamy na zimę? ANIELSKA ZIMA, ALEKSANDRA TYL Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Klasyka klasyki: KSIĄŻĘ, NICCOLO MACHIAVELLI w pięknej oprawie Czytaj dalej »

 

BOMBONIERKOWA APLIKACJA, czyli jak pracodawca demaskuje fałsz w twojej aplikacji

hands-1004133_1280Kiedy studiujesz nie masz za wiele czasu na codzienne jeżdżenie ze swoim cv. Dlatego składasz aplikacje online. Dbasz, żeby w ich treści zawrzeć same pozytywy, aby potencjalny pracodawca miał o tobie jak najlepsze zdanie. Ale czy to słuszna strategia, żeby swoją osobę racodawcy „podać” w sposób bombonierkowy? Przeczytaj poniżej, w jaki sposób pracodawca może podważyć ten idealny obraz.

Czas studiów to okres, kiedy tak naprawdę zaczyna kształtować się osobowość człowieka. Charakterystyczne jest więc, że młodzi ludzie eksperymentują testując różne postawy wobec życia. Dzieje się to z reguły w przerysowany sposób, najczęściej poprzez specyficzny styl ubioru, styl mówienia, jaskrawy lub wręcz kontrowersyjny styl życia.

Póki młody człowiek nie przekracza granic przyzwoitości i bezpieczeństwa, nie powinno się ingerować w ten proces modelowania osobowości, a już na pewno nie powinno się ostro go krytykować. Przyjdzie czas, dojrzałość rozkwitnie samoistnie.

Są jednak sytuacje, kiedy środki poszukiwania własnej drogi, a co za tym idzie własnego stylu, mogą pozbawić młodego człowieka szansy na coś ważnego. Tym czymś może się okazać praca, ponieważ proces rekrutacji pracowników kieruje się swoimi twardymi prawami.

Jeśli zatem jesteś studentem, chcesz dostać pracę, w której odpowiedzialność, pracowitość i umiejętności personalne są podstawowymi wymaganiami, powinieneś odejść na chwilę od szumu, jaki robisz w życiu, przetasować swoje priorytety i nauczyć się sztuki kompromisu.

Poniżej przedstawiam  kilka wskazówek, które ci w tym pomogą. Uprzedzą, czego nienawidzą pracodawcy i co według nich, sygnalizuje o tym, że nie jesteście idealnym kandydatem.

Jak zatem podczas rozmowy kwalifikacyjnej ustrzec się przed zgrzytem?

Mimo rozmaitych schematów na atrakcyjne CV i listy motywacyjne, nie ma żadnego algorytmu, na podstawie którego można by wysnuć wniosek, że dana osoba nie jest szczera, uczciwa, pracowita i ambitna. Pamiętaj, że czytając CV i list motywacyjny, pracodawca ma do dyspozycji tylko jeden kanał komunikacji – słowo pisane. Nie widzi człowieka, więc nie może ocenić jego mowy ciała, którą podświadomie odczytuje się u każdego. Nie słyszy jego głosu, stylu mówienia, ubierania się. Ma do dyspozycji twój portret i twoje życie malowane słowem, które są takie, jakimi chcesz, żeby były. Jednak zanim się przestraszysz na dobre, zapoznaj się z kilkoma sposobami rozpoznawania fałszu podczas rozmowy kwalifikacyjnej. 

W swoim CV i w treści listu motywacyjnego przedstawiasz się jako wzór pracownika

Wiem, co sobie teraz możesz pomyśleć. Co jest złego w umiejętności ogarnięcia zawodowych obowiązków na każdej płaszczyźnie?! To naprawdę mistrzostwo świata, więc jest się czym pochwalić! Jeśli tak sądzisz, to cię mam :). Załóżmy, że dobrze poruszasz się po internecie i umiesz wyszukiwać cenne informacje albo, że umiesz manipulować ludźmi tak, żeby osiągnąć swój cel. Teraz odpowiedz szczerze. Czy opowiadasz o tym przy każdym spotkaniu z przyjaciółką, czy z chłopakiem? Czy twoja współlokatorka zna twoje codzienne osiągnięcia? Ależ skąd! Robisz tak, a nie inaczej, bo tak umiesz. I tyle. Najważniejsze, że cel został osiągnięty. Wróćmy teraz do perfekcyjnego pracownika. Zastanów się, czy jest naturalny. Pomyśl, czy gdybyś znalazł się na miejscu pracodawcy, chciałbyś usłyszeć od kandydata aż tyle? Chyba nie. Dlatego wniosek jest taki: jeśli ktoś jawi się w swoich aplikacjach nadperfekcyjnym to znaczy, że chce sobie skompensować niską samoocenę. Taki typ pracownika nie jest wprawdzie bardzo szkodliwy. Słowa mogą działać na wyobraźnię pracodawcy i rodzić podejrzenia, że będziesz niezbyt zaradnym pracownikiem.

Kandydat nadzwyczaj kulturalny, wręcz „przesłodzony” podczas rozmowy kwalifikacyjnej

Jeśli twoja przyszła praca to praca zespołowa, albo praca z klientem, taka postawa może ci zaszkodzić. Szef może przypuszczać, że jest ona pancerzem ukrywającym sfrustrowaną osobowość. Wystarczy nawet mała krytyka, żebyś zaatakował słownie. Może pomyśleć, że posiadasz wiele kompleksów i nie potrafisz sobie z nimi poradzić. Każdą uwagę potraktujesz więc jak atak na twoje ego. Jeśli więc taka postawa, to twoja „poza”, raczej zmień taktykę. 

Pracownik – „obrońca uciśnionych”

Pracowałeś jako wolontariusz. Brałeś udział w wielu akcjach charytatywnych. To ze wszech miar pozytywne i świadczy o tym, że jesteś wrażliwym i dobrym człowiekiem. Ale nie wiem, czy wiesz, że pośród młodych ludzi o szlachetnym sercu są i tacy, którzy w imię tego, o co walczą, są zdolni się pokłócić lub szykanować ludzi o innych poglądach. Brak im wyrozumiałości wobec drugiego człowieka. Stają oni po jednej stronie frontu i nie przebierając w słowach bronią jakiejś prawdy. Bywa, że są tak zdeterminowani, że potrafią wywlec na forum publiczne szczegóły kompromitujące „przeciwnika”. Inteligentni szefowie o tym wiedzą, więc pod pretekstem chęci poznania więcej szczegółów na temat twojego wolontariatu będą zwracali uwagę na to, jak mówisz o swoich akcjach i co mówisz o ludziach. Pracodawca będzie chciał osądzić, czy jesteś elastyczny, wyrozumiały, czy przeciwnie – jesteś bezwzględny i łatwo będziesz wpadał w konfliktowe sytuacje.

Student – luzak

Lubisz ludzi, jesteś dowcipny, elokwentny i sympatyczny. Masz milion znajomych. Jeśli myślisz, że taką postawą nie wzbudzisz żadnych podejrzeń na rozmowie kwalifikacyjnej, może masz rację. Miła aparycja i ładny wygląd zawsze dodają punktów przy pierwszym spotkaniu. Jednak konkurencja może być wielka, a wtedy szef będzie chciał sprawdzić, czy twoja aparycja to poza, czy rzeczywiście taki jesteś. Może więc na przykład okazać się, że wprawdzie jesteś duszą towarzystwa, ale nie zagrzałeś miejsca w żadnej pracy zbyt długo i nie posiadasz referencji od poprzednich pracodawców. Nastąpi więc tak zwana niezręczna sytuacja, niezręczna oczywiście dla ciebie. Bo będziesz musiał udowodnić, że nie jesteś leserem i lekkoduchem. Wiem, że przykre, ale tak jest.

Student – prymus

Każdy pracodawca ceni sobie inteligentnych pracowników. Młodość ma tutaj dodatkowy atut, bo bystrzy, młodzi ludzie zazwyczaj są bardzo ambitni. Jeśli podkreślisz w aplikacji, że na studiach osiągasz super średnią, masz stypendium naukowe i w ogóle taki jesteś już od przedszkola, to raczej nie licz na superzachwyt ze strony rekruterów. Jest bowiem różnica między byciem ambitnym w ogóle, otwartym na rozwój i nowe informacje, a gorliwą postawą studenta prymusa, który całą swoją energię i inteligencję spożywa na to, żeby być najlepszym we wszystkim.  Sprawny rekruter, rozwijając ten aspekt twojej aplikacji zadając pytania pomocnicze, może dojśc do wniosku, że jedynie co liczy się dla ciebie, to osiągać cel szybciej i lepiej od innych. Taka postawa może się sprawdza w korporacjach, ale nawet w czasach, kiedy trzeba pracować szybko i wydajnie trochę skromności nie zaszkodzi, zwłaszcza w zawodach, gdzie pracuje się zespołowo, albo ma się bezpośredni kontakt z klientem.

Super zainteresowania

Każdy rozgarnięty student wie, że w w obecnych czasach ceni się pracowników mających ciekawe hobby i zainteresowania. Jeśli myślisz, że wystarczy napisać w cv coś fajnego oraz inteligentnego i sprawa załatwiona, to się mylisz. Przygotuj się na rózne niespodzianki, bo na rozmowie kwalifikacyjnej pytanie o spędzanie wolnego czasu zadaje się dość często.
Zatem pisząc, że interesujesz się literaturą i filmem, napisz coś więcej. Czy to jest literatura światowa, czy proza polska, czy lubisz filmy s-f, kryminały… Możesz mieć bowiem pecha i w rozmowie wyjdzie, że czytasz tak naprawdę kilka książek rocznie, a kina  nie lubisz. Wyjdzie na to, iż jesteś bardzo przeciętnym człowiekiem, co może być nieprawdą, bo na przykład uwielbiasz klepać samochody w warsztacie u ojca, albo wymyślać coraz to nowe potrawy z siostrą. A nikt się o tym nie dowie, bo przecież literatura i film jest bardziej trendy…

I tak można by przytaczać przykłady dalej, ale chodzi tu przede wszystkim o to, żeby być jak najbardziej szczerym. Z aplikacją jest tak, jak z farbowaniem włosów. Jeśli się ich rozjaśni lub ściemni o ton lub dwa, człowiek wygląda jeszcze naturalnie. Jeśli się zmieni o trzy tony lub więcej, nie będą pasowały ani do cery, ani do osobowości.
Pamiętaj o tym. Przesada w żadnym kierunku nie jest wskazana.

hands-1004133_1280

źródło: pixabay/ foto: getalt

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>