Monthly Archives: Październik 2015

SEANS NA KANAPIE, odc. 1: “Koneser”(reż. G. Tornatore)

7556850.3Nie jestem kinomaniakiem, ani tym bardziej filmoznawcą, jednak nie unikam spotkań z X Muzą. Tu gdzie mieszkam, niestety, nie ma kina, jestem skazana na seanse w domowym zaciszu. Podobna sytuacja dotyczy sporej części społeczeństwa. W związku z tym wpadł mi do głowy pewien pomysł. W cyklu „Seans na kanapie” zamierzam prezentować filmy, które nie są nowościami, można je obejrzeć na dvd, w telewizji albo legalnie w Internecie. Będą to różnorodne propozycje, w moim subiektywnym odbiorze. Przeczytacie? Obejrzycie? Zapraszam na pierwszą odsłonę .

Podziel się
Share

O tym, dlaczego Iwona Banach przegoniła wyjące wilkołaki ….

Iwona BanachNauczanie, niestety, nie jest sprawą łatwą, bo trzeba mieć do tego żelazne nerwy, żelazne zdrowie i mnóstwo samozaparcia, a nie każdy je posiada. Nauczanie języków obcych jest jeszcze trudniejsze, bo wymaga od nauczyciela cierpliwości i antydepresantów w ilościach hurtowych. Na dodatek jest wiele metod i sposobów nauczania. Jedne się lubi, a innych nie.

Podziel się
Share

SZPIEG W KSIĘGARNI – zapowiedź “Dekameron” Giovanniego Boccacia

dekameronNa zimowy wieczór, kiedy świat wcześnie zapada się w głębokiej ciemności, kiedy dopadają nas smutne rozliczenia mijającego roku wobec siebie i innych, warto sięgnąć po lekturę, która, choć z długą brodą, podniesie nas na duchu. 
Podziel się
Share

ATAK ŚMIECHU ZAPEWNIONY – recenzja “Klątwy utopców” Iwony Banach

utopcySą wśród polskich twórców literatury popularnej specjaliści – a właściwie specjalistki – od szczęśliwych zakończeń, są mistrzynie chwytających za serce dramatów i wyciskaczy łez, mamy też ponoć „koronowane głowy” w dziedzinie trzymających w napięciu kryminałów. Na szczęście są też fachowcy od komedii, tak bardzo potrzebnych, by złapać chwilę wytchnienia od trosk i problemów codzienności. Taką właśnie „fachowczynią” jest Iwona Banach, która po raz trzeci spowodowała u czytelników zagrożenie niekontrolowanymi atakami śmiechu.

Podziel się
Share

ZBRODNIA DOSKONAŁA – recenzja powieści Zbigniewa Białasa -“Tal”

talPoszukiwany listem gończym!
Nazwisko: Tal.
Nazwisko rodowe: Thallium.
Przezwisko: Tl.
Adres: Tablica Mendelejewa l. at. 81., kolumna 13, rząd 6.
Przynależność etniczna: grupa borowców.
Wygląd: srebrzysty, bardzo miękki.
Cechy charakterystyczne: kowalny, aktywny chemicznie.
Zawód: sporządza trutki przeciwko insektom i gryzoniom.
Uwaga: śmiertelnie niebezpieczny!

Podziel się
Share

KONKURS Z JAGODNEM – ROZWIĄZANIE

cup-1004269_1280Dziękujemy za udział w pierwszym konkursie organizowanym przez nasz magazyn. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli dalej sprawiać Wam radość.

Podziel się
Share

Jak zostałam mentalną blondynką roku / rady na szorstkie łokcie

lokiecSpierzchnięte łokcie to niefajny problem, tym bardziej, że często jest bagatelizowany. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy długie rękawy go kamuflują. A potem głupio jest gdziekolwiek wyjść z odkrytą ręką. Dlatego może warto teraz zafundować łokciom SPA, żeby na wiosnę odwdzięczyły nam się pięknym spojrzeniem? Jakkolwiek to brzmi…

Podziel się
Share

„ROCK ME AMADEUS”, czyli odcinek drugi cyklu Luizy Dobrzyńskiej “Wierzę w zwierzę”

cat-233367“Wypluj natychmiast!”-  zażądałam.
Suczka posłusznie pochyliła łeb i wypluła mi pod nogi maleńkie, piszczące kociątko. Potem zrobiła stójkę i zaczęła popiskiwać błagalnie. Wyraźnie prosiła, by nie zabierać jej znaleziska. Co było robić? Zabrałam maleństwo do domu. Nawet mama się wzruszyła. Niestety ku naszemu zmartwieniu kotek nie przeżył kilku dni. Może właśnie dzięki temu wypadkowi mama nie zaprotestowała, gdy następnej zimy wylądował u nas Amadeusz.

Podziel się
Share

JESIEŃ ŻYCIA – recenzja najnowszej powieści Wandy Majer-Pietraszak “Dom i dalekie ścieżki”.

dom

RECENZJA PREMIEROWA
Za oknem szaro, buro i ponuro. Łzy deszczu spływają po szybach. Jesień – czas przemijania i wspominania tego, co było. Również w życiu człowieka. Jednakże jesień ma także piękne oblicze, o ile pozwoli mu się je ukazać, o ile pozwoli mu się wyjść z cienia szarości. Tak właśnie było również w przypadku głównej bohaterki najnowszej powieści Wandy Majer-Pietraszak Dom i dalekie ścieżki.

Podziel się
Share

DOMOWY ANTYKWARIAT – odcinek 1 “Setna strona” (film)

agata1Utarło się, że książka wartościowa powinna być gruba. Nic bardziej mylnego! Nawet niewielka objętościowa powieść, opowiadanie, czy nowela potrafią zapaść w pamięć czytelnikowi. Takie klasyki jak “Pociągi pod specjalnym nadzorem”, “Łagodna” czy “Psie serce” nie przekraczają magicznej liczby stu stron. Jest jeszcze jedna zaleta takich nie-grubych książek: można je z powodzeniem przeczytać w jeden wieczór.

Podziel się
Share

“Yes, i can!”, czyli jak się uczyć języków obcych

possible-379215_1920Czy zastanawialiście się, ile lat trzeba poświęcić na naukę języka obcego , żeby się nim biegle posługiwać . Nie można na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Są tacy, którzy uczą się języka latami, ale nie dochodzą do biegłości. Z kolei innym wystarczy stosunkowo krotki czas, żeby sobie świetnie radzić w obcym kraju. Na pewno jest to uwarunkowane zdolnościami lingwistycznymi, ale równie ważne są też inne czynniki, takie jak determinacja i motywacja. Jeśli jesteś pewny tych ostatnich, to bez względu na twoje zdolności opanujesz nowy język w perfekcyjnym stopniu. Tylko musisz pamiętać o niektórych zasadach.

Podziel się
Share

“Czworołapy Przyjaciel, czyli czarne jest piękne :)” – kolejna historia Marcina Pałasza

1339320886_sznaucer-olbrzymi

Ja wiem, że każdy o swoim zwierzu mówi, że jest absolutnie wyjątkowy. To takie patrzenie przez pryzmat miłości i każdy, kto zwierza ma – o tym wie. Jednak Maron naprawdę był wyjątkowym psem! Tak pojętnego, dobrze ułożonego (z natury, nie wychowaniem!) psa ze świecą można było szukać. Inteligentny też jak mało który. Patrząc na niego, miało się wrażenie że rozumie każde słowo wypowiedziane w jego obecności. Dzieci kochał, ludzi kochał, choć z początku podchodził do obcych z pewną nieufnością. Jakimś cudem wyczuwał jednak, kto należy do rodziny. Po zapachu? Możemy się tego jedynie domyślać…

Podziel się
Share

WARZYWA, JAK KOTY, SĄ INDYWIDUALISTAMI – przepis na domowy, pożywny rosół

5-rosol“Warzywa, jak koty, są indywidualistami”  – przeczytał na głos Senior i stuknął się w czoło.  “Nie mogłaś wymyślić czegoś głupszego na tytuł? Na przykład: Przytul do siebie jabłko, będzie ci weselej? 
“Senior, każde warzywo ma swój smak, tylko trzeba go umie ..”
“Mamo, weeeeź już skończ gadać ciągle o tym rosole, bo jako żywo znowu będziesz się bawić z tymi warzywkami przez pół dnia, żeby rosół był WYRAZISTY” – tu Senior odpowiednio zaintonował, odwrócił się na pięcie i wyszedł z kuchni.

Podziel się
Share

“Lecę przez życie na skrzydłach emocji” – o pasjach i emocjach opowiada pisarka Karolina Wilczyńska

nnaj“Właściwie to mam tylko jedną prawdziwą pasję. Jest nią życie. Chciałabym, żeby było dobre, różnorodne, ciekawe i piękne. Chciałabym żyć i odczuwać to jak najmocniej. Tak, może nie zawsze będzie wesoło i miło, ale na pewno nie będzie nudno.  Lecę więc przez życie na skrzydłach emocji…” – o kolorach w swoim życiu opowiada pisarka Karolina Wilczyńska

Podziel się
Share

“PATRZĄC NA ŚWIAT PRZEZ OBIEKTYW” – o pasji fotograficznej Edyty Pękali

edyta 7Już od małego Edyta lubiła tworzyć – malowała i rysowała to, co wyobraźnia jej podpowiadała. Porysowała wszystkie ściany w domu dziadków. Na studiach kupiła sobie lepszy analog, ale jeszcze wtedy Ona i Aparat nie stanowili związku, nie byli nierozerwalni. Dopiero później Edyta odkryła, że… fotografowanie to jest TO! I od tego momentu wkłada całą duszę w swą pasję zatrzymania chwil w kadrze.

Podziel się
Share

Z uśmiechem, w poszukiwaniu prawdy i prostoty – wywiad z Mariką Krajniewską

11088247_959139337443305_9035045861314789565_nUrodziła się w Petersburgu, ukończyła filologię rosyjską na uniwersytecie w Toruniu, scenopisarstwo w Warszawskiej Szkole Filmowej. Jest kobietą „wielofunkcyjną”: pisze opowiadania i powieści, prowadzi własne wydawnictwo i fundację, dziennikarka, tłumaczka, niedawno nakręciła krótkometrażowy film, który zaprezentuje na międzynarodowym festiwalu filmowym Tofifest. Na wirtualnej kanapie naszego magazynu gościmy reżyserkę i autorkę scenariusza opowieści filmowej „Głód”- Marikę Krajniewską.

Podziel się
Share

„Archeologia pamięci “, czyli „Pensjonat” Piotra Pazińskiego – recenzja

pensjonat piotr pazinski _6557639Przyznam, że dawno nie czytałam tak ładnej prozy. Ładnej, w sensie: literackiej, sugestywnej, poetyckiej, nawet powiedziałbym – klasycznej. Czasem mam wrażenie, że literatura współczesna jest zbyt potoczna, a przecież otwierając książkę, chcemy chyba nieco innego języka niż słyszymy na co dzień. Nie musi to być jednak szczególnie wyrafinowany dyskurs, można pisać prosto, zrozumiale, a zarazem ładnie, “odświętnie”..

Podziel się
Share

“POCZĄTEK WIELKIEJ PRZYGODY” – piękna opowieść Luizy Dobrzyńskiej z kotem w roli głównej

cat-233367Historia mojej kociofilii sięga obu dziadków. Dziadek numer jeden, Jerzy Dobrzyński, został skazany na śmierć jeszcze przed urodzeniem mego ojca. Za co – nie udało mi się dowiedzieć. Oficjalny zapis mówił o tym, jakoby sprzeniewierzył parę butów z powierzonego mu magazynu, jednak nawet za Stalina nie byłoby to podstawą do takiego wyroku. Zamieniono mu go zresztą na dożywocie w łagrze kazachstańskim, z którego ostatecznie wyszedł po piętnastu latach.

Podziel się
Share

Książka na weekend – poleca Agnieszka Pohl

Podziel się
Share

“Duuuuża róóóóżaa”, czyli gimnastyka mięśni twarzy

amazed-19214_1280Czy wiesz, że pod cienką warstwą skóry twarzy, znajduje się wiele różnych mięśni, które nadają naszej mimice grymasy?To dzięki nim możemy odczytać  z czyjejś twarzy radość, złość, smutek i strach. Niestety, z wiekiem ruchy mięśni pozostawiają po sobie również ślady – tak zwane zmarszczki mimiczne. Żartuje się nawet czasami, że po tych zmarszczkach właśnie można określić, czy ktoś był w życiu dobrym, czy złym człowiekiem.
Czy można temu zaradzić, nie chodząc dwa razy w miesiącu do kosmetyczki i nie wydając fortuny na kremy? 

Podziel się
Share
Close