Monthly Archives: Październik 2015

SEANS NA KANAPIE, odc. 1: „Koneser”(reż. G. Tornatore)

7556850.3Nie jestem kinomaniakiem, ani tym bardziej filmoznawcą, jednak nie unikam spotkań z X Muzą. Tu gdzie mieszkam, niestety, nie ma kina, jestem skazana na seanse w domowym zaciszu. Podobna sytuacja dotyczy sporej części społeczeństwa. W związku z tym wpadł mi do głowy pewien pomysł. W cyklu „Seans na kanapie” zamierzam prezentować filmy, które nie są nowościami, można je obejrzeć na dvd, w telewizji albo legalnie w Internecie. Będą to różnorodne propozycje, w moim subiektywnym odbiorze. Przeczytacie? Obejrzycie? Zapraszam na pierwszą odsłonę .

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O tym, dlaczego Iwona Banach przegoniła wyjące wilkołaki ….

Iwona BanachNauczanie, niestety, nie jest sprawą łatwą, bo trzeba mieć do tego żelazne nerwy, żelazne zdrowie i mnóstwo samozaparcia, a nie każdy je posiada. Nauczanie języków obcych jest jeszcze trudniejsze, bo wymaga od nauczyciela cierpliwości i antydepresantów w ilościach hurtowych. Na dodatek jest wiele metod i sposobów nauczania. Jedne się lubi, a innych nie.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

SZPIEG W KSIĘGARNI – zapowiedź „Dekameron” Giovanniego Boccacia

dekameronNa zimowy wieczór, kiedy świat wcześnie zapada się w głębokiej ciemności, kiedy dopadają nas smutne rozliczenia mijającego roku wobec siebie i innych, warto sięgnąć po lekturę, która, choć z długą brodą, podniesie nas na duchu. 
Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

ATAK ŚMIECHU ZAPEWNIONY – recenzja „Klątwy utopców” Iwony Banach

utopcySą wśród polskich twórców literatury popularnej specjaliści – a właściwie specjalistki – od szczęśliwych zakończeń, są mistrzynie chwytających za serce dramatów i wyciskaczy łez, mamy też ponoć „koronowane głowy” w dziedzinie trzymających w napięciu kryminałów. Na szczęście są też fachowcy od komedii, tak bardzo potrzebnych, by złapać chwilę wytchnienia od trosk i problemów codzienności. Taką właśnie „fachowczynią” jest Iwona Banach, która po raz trzeci spowodowała u czytelników zagrożenie niekontrolowanymi atakami śmiechu.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

ZBRODNIA DOSKONAŁA – recenzja powieści Zbigniewa Białasa -„Tal”

talPoszukiwany listem gończym!
Nazwisko: Tal.
Nazwisko rodowe: Thallium.
Przezwisko: Tl.
Adres: Tablica Mendelejewa l. at. 81., kolumna 13, rząd 6.
Przynależność etniczna: grupa borowców.
Wygląd: srebrzysty, bardzo miękki.
Cechy charakterystyczne: kowalny, aktywny chemicznie.
Zawód: sporządza trutki przeciwko insektom i gryzoniom.
Uwaga: śmiertelnie niebezpieczny!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

KONKURS Z JAGODNEM – ROZWIĄZANIE

cup-1004269_1280Dziękujemy za udział w pierwszym konkursie organizowanym przez nasz magazyn. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli dalej sprawiać Wam radość.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Jak zostałam mentalną blondynką roku / rady na szorstkie łokcie

lokiecSpierzchnięte łokcie to niefajny problem, tym bardziej, że często jest bagatelizowany. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, kiedy długie rękawy go kamuflują. A potem głupio jest gdziekolwiek wyjść z odkrytą ręką. Dlatego może warto teraz zafundować łokciom SPA, żeby na wiosnę odwdzięczyły nam się pięknym spojrzeniem? Jakkolwiek to brzmi…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„ROCK ME AMADEUS”, czyli odcinek drugi cyklu Luizy Dobrzyńskiej „Wierzę w zwierzę”

cat-233367„Wypluj natychmiast!”-  zażądałam.
Suczka posłusznie pochyliła łeb i wypluła mi pod nogi maleńkie, piszczące kociątko. Potem zrobiła stójkę i zaczęła popiskiwać błagalnie. Wyraźnie prosiła, by nie zabierać jej znaleziska. Co było robić? Zabrałam maleństwo do domu. Nawet mama się wzruszyła. Niestety ku naszemu zmartwieniu kotek nie przeżył kilku dni. Może właśnie dzięki temu wypadkowi mama nie zaprotestowała, gdy następnej zimy wylądował u nas Amadeusz.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

JESIEŃ ŻYCIA – recenzja najnowszej powieści Wandy Majer-Pietraszak „Dom i dalekie ścieżki”.

dom

RECENZJA PREMIEROWA
Za oknem szaro, buro i ponuro. Łzy deszczu spływają po szybach. Jesień – czas przemijania i wspominania tego, co było. Również w życiu człowieka. Jednakże jesień ma także piękne oblicze, o ile pozwoli mu się je ukazać, o ile pozwoli mu się wyjść z cienia szarości. Tak właśnie było również w przypadku głównej bohaterki najnowszej powieści Wandy Majer-Pietraszak Dom i dalekie ścieżki.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

DOMOWY ANTYKWARIAT – odcinek 1 „Setna strona” (film)

agata1Utarło się, że książka wartościowa powinna być gruba. Nic bardziej mylnego! Nawet niewielka objętościowa powieść, opowiadanie, czy nowela potrafią zapaść w pamięć czytelnikowi. Takie klasyki jak „Pociągi pod specjalnym nadzorem”, „Łagodna” czy „Psie serce” nie przekraczają magicznej liczby stu stron. Jest jeszcze jedna zaleta takich nie-grubych książek: można je z powodzeniem przeczytać w jeden wieczór.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+