Monthly Archives: Wrzesień 2015

Na dzień dobry słów kilka

board-142741_1280Witaj, Drogi czytelniku, na łamach nowego magazynu ‚Życie i pasje”. Skoro tu jesteś, to pozwól, że opowiem ci krótko, skąd wziął się pomysł pisania właśnie o pasjach?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Czworołapy Przyjaciel, czyli szczenięce lata Marcina P. :)” – ciąg dalszy odcinka 1

MPalasz1Zadanie założenia psu Wajusiowi specjalnej obróżki przeciw pchłom, przysłanej przez wujka z Niemiec (w Polsce wtedy chyba nie było takich wynalazków) przypadło mi. Nigdy nie zapomnę tego stada skaczących przecinków, w pośpiechu opuszczających wajusiową sierść :) Tak się zaczęła moja miłość do prawdziwych, żywych zwierzaków. Wcześniej bowiem uwielbiałem o nich czytać,względnie goniłem dziadkowe kury lub usiłowałem nakłonić kozę Miecię, by dała się osiodłać (bez skutku). Jednak to właśnie Wajuś był moim pierwszym PRAWDZIWYM zwierzęcym przyjacielem.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Tal” oraz „Korzeniec”, Zbigniewa Białasa – nowości z wyższej półki

korzeniectal7 października, nakładem wydawnictwa MG, ukażą się  dwie książki Zbigniewa Białasa Tal oraz Korzeniec – wersja ilustrowana.
Tego Autora z pewnością wielu czytelnikom już nie trzeba przedstawiać. Jego debiutancka Korzeniec, a następnie zrealizowany na jej podstawie spektakl teatralny, który zagościł nawet w TVP, ugruntowały jego wysoką pozycję na polskiej scenie literackiej.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Czworołapy Przyjaciel, czyli szczenięce lata Marcina P. :)” – odcinek 1

MPalasz1Wszystko zaczęło się bardzo dawno temu. A konkretnie – w ogrodzie mojego dziadka. Tak się bowiem składa, że niemal od urodzenia wychowywałem się w Kudowie-Zdroju, u babci i dziadka, gdzie ten ostatni prowadził wielkie ogrodnictwo: był i olbrzymi sad, były szklarnie, były tunele foliowe, inspekty… Był staw z rybami, była stajnia z kozą (a czasem nawet dwiema) – no i wśród tego wszystkiego był mały Marcin Pałasz. Oraz pies i kot.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Endorfiny szaleją, a ja się uśmiecham!” – O swojej pasji opowiada pisarka Magdalena Witkiewicz

sss

źródło:Najka Photography

Marzę, że kiedyś przebiegnę 10 kilometrów. Nie szybko. Truchtem. Ale przebiegnę. I wtedy zrobię zdjęcie z moim świadectwem z pierwszej klasy liceum, na którym z wychowania fizycznego mam ocenę MIERNĄ. Z pewnością przebiegnę. I wiecie, które uczucie lubię najbardziej? To, gdy trener mówi na koniec, że mam zrobić koci grzbiet, potem ściska moją dłoń i mówi, że było świetnie. A endorfiny szaleją. Endorfiny szaleją, a ja się uśmiecham. I na zewnątrz i sama do siebie. Sport to najlepsze lekarstwo. Na bolący kręgosłup, na przeziębienia i na depresję. Jak tak mówię, to chyba trochę jest to już pasja? A może tylko życie?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Poletko Pana Fogga, Dariusz Michalski – Szpieg z księgarni nadaje

poletko-pana-foggaMieczysław Fogg to chyba najbardziej znany polski piosenkarz XX wieku. Dariuszowi Michalskiemu udało się zebrać tysiące informacji i relacji na jego temat. Powstała fascynująca biografia Poletko pana Fogga, a jednocześnie książka o polskiej scenie muzycznej dwudziestolecia międzywojennego, czasów okupacji i PRL-u.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Zgubione, znalezione” – obsesyjne polecanki Agnieszki Pohl

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Twarz z lustra” Elżbiety Wichrowskiej – osobista rekomendacja

Twarz-z-lustra_azymutRzadko się zdarza, że książka ujmie redakcję wydawnictwa do tego stopnia, że zarekomenduje ją sama Redaktor Naczelna.
Tak się właśnie stało w przypadku książki Elżbiety Wichrowskiej Twarz z lustra.
Zatem w ramach cyklu „Szpieg w księgarni” przedstawiamy osobliwą promocję tej interesującej powieści.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Gimnastyczne czary – mary, czyli ćwiczenia izometryczne

/pixabay.com/pl

Jeżeli myślisz, że jesteś skazany na marną kondycję fizyczną do końca życia, ponieważ nie masz czasu ani warunków do uprawiania sportu to jesteś w błędzie. Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się, dlaczego…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Pedałuj z głową”, czyli jak używać rowerka treningowego

rower-treningowy-jetrunJeśli myślisz, że gdy codziennie włączysz telewizor lub radio i przez pół godziny będziesz pedałować na rowerku stacjonarnym jak Huckelberry, to się zdziwisz. W ten sposób nie podkręcisz swojej kondycji fizycznej, ani tym bardziej nie schudniesz. Taki trening to nie trening i nie wniesie on nic do twojego życia oprócz zakwasów i zmęczenia… Life is brutal!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+