FELIETON:

Facebookowy chów klatkowy... Czytaj dalej »

NAUKA I PRACA:

Yes, i can!, czyli jak się uczyć języków obcych Czytaj dalej »

NASZE PRZEPISY:

Przepis na domowy, pożywny rosół ... Czytaj dalej »

URODA:

DUUUUŻA RÓÓÓÓÓŻĄ, czyli gimnastyka ... mięśni twarzy Czytaj dalej »

ZDROWIE:

Schab do chleba bez piekarnika i bez konserwantów? To możliwe! Czytaj dalej »

ZDROWE PRZEPISY:

Ciasto bez jaj ... Czytaj dalej »

PORADY:

Zapachy domu ... Czytaj dalej »

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

SŁONECZNE MIASTO, Tove Jansson – recenzja Czytaj dalej »

 

„Funky Poems Treasury for kiddos with spunk”, Katarzyna Georgiou

aaaKażdy wie, że nauka języka obcego to nie jest przysłowiowa kaszka z mleczkiem. To urocze porównanie nabiera szczególnego znaczenia, kiedy mamy do czynienia z dzieckiem, czasami tak małym, że nie umiejącym pisać. Jak zatem nauczyć kilkulatka języka angielskiego? A na przykład tak!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O GANDALFIE KOCIE – felieton Katarzyny Georgiou

18675232_1673313919353859_862387515_o„Wpatruję się w Gandalfa jak w magiczny fotoplastykon, zastępujący kino, teatr i telewizję razem wzięte (…)” – o swoim ukochanym liliowym drapichruście opowiada poetka, Katarzyna Georgiou, autorka książek poetyckich Komu mruczy kot, Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem oraz tomików poezji dla dzieci m.in. Strefa Bałaganu, Funky Poems Treasury.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

MĄDRY PODARUNEK – prezent na Dzień Dziecka, jak najlepiej wybrać

childrens-birthday-570813_1280Sklepy z zabawkami oferują niezliczone pomysły na prezenty dla dzieci. Jednak wybrać te właściwe nie zawsze jest łatwo. Bo dobra zabawka jest nie tylko ładna, czy droga, ale przede wszystkim użyteczna. Oto kilka wskazówek, którymi możesz się kierować kupując prezent dla swojej pociechy.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

AUTOBUSOWE REFLEKSJE OKOŁOLITERACKIE – felieton Iwony Banach

bus-1868507_1920Jadę ostatnio autobusem miejskim i słyszę jak dwie panie zastanawiają się nad tym, co kupić młodej matce, do której jedna z nich ma się wkrótce wybrać. Wybór wcale nie taki prosty jak się okazuje, a na dodatek, jak wiadomo, ma być niedrogo.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O KULINARIACH, LITERATURZE, KOTACH I PODRÓŻACH – rozmowa z pisarką Iwoną Mejzą

18341822_1457361067662652_7157273662096399865_nJest fanką kryminałów milicyjnych, lubi książki Joanny Chmielewskiej, jak każdy nałogowiec ma „zakamuflowaną tabliczkę czekolady z orzechami i ciasteczka na czarną godzinę”. Jej pasję stanowi też ogród. Z podróży po Hiszpanii przywiozła bardzo nietypowe zdjęcia…. Z autorką m.in. Przepisu na zbrodnię Iwoną Mejzą rozmawia Iwona Banach.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PRZEPIS NA ZBRODNIĘ, Iwona Mejza – recenzja

495526-352x500Tę powieść można by przyrównać do trójwarstwowego tortu, albo – co chyba bardziej spodobało się Panu Kotu – do kanapki z tuńczykiem i majonezem. Dlaczego akurat tak? Dlatego, że ta powieść jest jak ten tort, czy rzeczona kanapka wielowarstwowa.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

JUŻ NIE UCIEKAM, Anna Sakowicz- recenzja

543991-352x500Książki Anny Sakowicz bardzo trudno się klasyfikuje. Ja nazwałabym je sagą, opowieściami o życiu, miłości i wyborach, ale…  to są powieści z trochę „wyższej półki”  –  „trylogię kociewską” poleca Iwona Banach.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

CIASTO Z RABARBAREM – proste i pyszne

18595363_1654919594532940_8028663511005346563_oJedni z utęsknieniem czekają aż w maju rozkwitną bzy, drudzy wypatrują szparagów, inni śnią o pierwszych truskawkach, a ja marzę o rabarbarze. Gdy rozpocznie się jego sezon, koniecznie robię z niego kompot i ciasto. Jest wiele pomysłów na rabarbarowe wypieki, ale ja zazwyczaj przygotowuję najprostsze, które zawsze się udaje. Zapraszam na ucztę.  

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O MARCHEWKOWYCH SURÓWKACH I CZUŁYCH O NICH SŁÓWKACH – felieton Iwony Banach

aaaWszystko się pokręciło. Wszystko jest nie takie jak powinno być, przekaz medialny postawił emocje na głowie. Ludzie zamiast do ludzi, uśmiechają się do tabletek na hemoroidy a internet zamiast ludzi zbliżać służy do rozsiewania łańcuszków i makabry…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

TALIZMAN Z WAT PHRA THAT DOI SUTHEP – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

aaaŻycie w świątyni Doi Suthep płynie w nieco sennym rytmie, niezmiennie od stuleci. Mimo tłumów zwiedzających w świątyni dominuje spokój i jakiś podniosły nastrój. Wszystkie złe energie, gdzieś powoli odpływają, a człowiek ulega wyciszeniu. Szept modlitw, zapach kadzideł, kwiatów, dźwięk dzwonów, wszystko to sprawiało, że czułam się tutaj bardzo dobrze i wcale nie chciało mi się opuszczać tego świętego miejsca.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+